Widzew Łódź był jednym z największych rozczarowań rundy jesiennej Ekstraklasy. Po tym, jak klub przejął Robert Dobrzycki, pojawiły się tam ogromne pieniądze, ale też ogromne oczekiwania. Tymczasem zespół z Łodzi jest teraz tuż nad strefą spadkową - zajmuje 15. miejsce z dorobkiem 20 punktów. Dlaczego poszło tak kiepsko, wyjaśnił Zbigniew Boniek.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki mocno o Borucu: Chyba mnie wtedy bardzo nie polubił
Tak Boniek podsumował to, co zrobił Widzew. "Im więcej, tym lepiej"
W rozmowie z Romanem Kołtoniem na kanale Prawda Futbolu wskazał jedną konkretną przyczynę. Chodzi o obowiązującą dotychczas politykę transferową. - Mnie się wydaje, iż Widzew popełnił szalone błędy latem, kiedy kupował piłkarzy na zasadnie: "im więcej, tym lepiej", a nie było takiej potrzeby. Ta drużyna, którą przejął Robert Dobrzycki, już była drużyną o określonym potencjale. Trzeba było wtedy kupić 4-5 pięciu zawodników, w tym bramkarza, środkowego pomocnika i środkowego napastnika, a nie 14-15 piłkarzy - tłumaczył.
W zimowym okienku Widzew również zaszalał na rynku. Tym razem nie wymieniał jednak połowy kadry, ale sprowadził sześciu mocnych graczy. Najgłośniej było o transferze Osmana Bukariego za 5,5 mln euro, co jest rekordową kwotą w historii Ekstraklasy. Poza nim do klubu dołączyli reprezentant Polski Bartłomiej Drągowski, reprezentant Danii Lukas Lerager, a także Emil Kornvig, Carlos Isaac oraz Christopher Cheng. W sumie wydano na nich ponad 11 mln euro.
Zobacz też: Media: Rozłam na szczycie w Barcelonie. W tle Lewandowski
Widzew wydał ponad 11 mln euro. Boniek mówi wprost: "Taka jest prawda"
Mimo tak wysokiej sumy Boniek tym razem ocenił wzmocnienia bardzo pozytywnie. - Jak się chce grać wielką piłkę, to wielka piłka to są dzisiaj też duże pieniądze. Taka jest prawda. (...) Te 5-6 transferów, jakie do tej pory zrobił Widzew [zimą - red.], mogą Widzewowi naprawdę dość dobrze procentować - stwierdził.
I choć obecna pozycja Widzewa w tabeli nie napawa wielkim optymizmem, Boniek już w tym sezonie spodziewa się sukcesu. - Widzew jest w znakomitej sytuacji, żeby na wiosnę zaatakować i naszą ligę i Puchar Polski, i jakoś wejść do tej Europy, żeby nie oczekiwać na to kolejne lata. To byłby dobry posiłek i dobry strzał: tak wydaliśmy, ale już gdzieś jesteśmy - podsumował.

1 godzina temu









![Hokej na lodowisku miejskim! "Za rok rewanż" - obietnica dotrzymana [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/65a03169.jpg)






