Manchester City ogłosił drugi zimowy transfer. Po zakontraktowaniu Antoine'a Semenyo przyszedł czas na wzmocnienie linii defensywy. Nowym piłkarzem Obywateli został Marc Guehi, który przyszedł z Crystal Palace (tam był kapitanem) kosztował 20 milionów funtów. 26-krotny reprezentant Anglii podpisał pięcioletnią umowę, na mocy której będzie zarabiać około 300 tys. funtów tygodniowo.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak piłkarze radzą sobie z hejtem? Łukasik: Najgorsze to, gdy przypną nam łatkę
Pep Guardiola będzie zadowolony. Manchester City ma problemy z obrońcami
Transfer Guehiego to odpowiedź na bieżące problemy Obywateli. W zespole Pepa Guardioli z urazami walczy aż trzech stoperów - John Stones, Ruben Dias i Josko Gvardiol. Najgorzej wygląda sytuacja Portugalczyka, który opuści większość trwającego sezonu.
- Jestem teraz w najlepszym klubie w Anglii. Będę częścią niesamowitej drużyny. Cieszę się, iż mogę to powiedzieć. Chcę się rozwijać jako zawodnik i jako człowiek i wiem, iż w tym klubie to się stanie. Zawsze byłem zafascynowany stawaniem się lepszym i doskonaleniem się. To coś, do czego nieustannie dążę i myślę, iż to idealne miejsce, aby to robić - powiedział Guehi cytowany przez "Daily Mail".
Zobacz też: gwałtownie poszło! To ten klub obejmie Xabi Alonso? Sensacyjne wieści
Marc Guehi dołącza do Manchesteru City. Przy transferze pojawiły się niespodziewane komplikacje
Manchester City wygrał walkę o Guehiego z Liverpoolem. Crystal Palace w ostatniej chwili zrezygnowała z negocjacji z The Reds. Niespodziewane problemy pojawiły się przed testami medycznymi. Piłkarz miał wylądować prywatnym odrzutowcem na lotnisku w Manchesterze i stamtąd udać się do siedziby klubu. W momencie, kiedy samolot znajdował się nisko nad ziemią, odwołano zgodę na lądowanie. Wszystko przez pojawienie się na jednym z pasów startowych innego, dużego samolotu, który utrudnił odrzutowcowi z Guehim na pokładzie wykonanie lądowania. Finalnie piłkarz szczęśliwie dotarł jednak na miejsce.
Guehi budził duże zainteresowanie Guardioli od dłuższego czasu. Hiszpański trener chciał go pozyskać w to lato, na zasadzie wolnego transferu, gdyż kończyła się jego umowa z Palace. Do walki o piłkarza stanęły jednak inne klubu. W związku z tym City przeszło szybciej do działania, ostatecznie wyprzedzając innych angielskich potentatów.

1 godzina temu








