Choć Gołota na co dzień mieszka w Stanach Zjednoczonych, kłopoty zdrowotne dopadły go akurat, gdy przebywał w Polsce. Słynny pięściarz odwiedził we wrześniu nasz kraj, będąc gościem na Forum Boksu i Międzynarodowych Targach Branży Bokserskiej w Kielcach. To właśnie podczas tego wydarzenia poczuł się źle, przez co trafił do Świętokrzyskiego Centrum Kardiologii.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy Austriacy nagięli przepisy o wiązaniach? FIS musiał zareagować
Gołota miał poważne kłopoty
Jak ujawniła potem jego żona Mariola, u Gołoty zdiagnozowano zatorowość płucną, co objawiło się w postaci opuchniętych nóg, a także arytmię serca, czyli zaburzenia w rytmie jego pracy. Były pięściarz przeszedł choćby zabieg kardiowersji, by uporać się z arytmią. Dokonano go jeszcze w Polsce przed powrotem 57-latka do Chicago. Mariola Gołota mówiła potem w listopadzie w rozmowie z Interią, iż jej mąż od tamtej pory jest cały czas monitorowany kardiologicznie, a w grudniu czeka go badanie echokardiografii, które oceni stan oraz funkcjonalność jego serca.
Żona legendy uspokoiła kibiców. To zdjęcie napawa nadzieją
Od tamtej pory nie było jasne, czy wszystko jest już w porządku. Jednak żona legendy polskiego boksu uspokoiła nieco kibiców w Sylwestra. Mariola Gołota opublikowała na Instagramie zdjęcie, na którym wraz z mężem rozkoszują się sylwestrową kolacją. Dorzuciła do tego życzenia noworoczne. Wygląda na to, iż najlepszy pięściarz wagi ciężkiej w historii naszego kraju ma się w tej chwili dobrze.
Pozostaje zatem życzyć mu, by tak właśnie było i tak pozostało. Zresztą pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy od kibiców, w których życzyli oni obu małżonkom wiele zdrowia. Podkreślili także, iż dzięki niemu przez lata w Sylwestra łatwiej było nie zasnąć, bo można było się wytrenować w siedzeniu do późna właśnie z uwagi na walki Gołoty za oceanem.

2 godzin temu












