Gładysz: Lecę do Australii z otwartą głową

5 godzin temu



Jedyny Polak w tegorocznej stawce towarzyszących Formule 1 mistrzostw FIA Formula 3 zakończył oficjalne testy w Barcelonie na czwartym miejscu wśród 30 młodych kierowców z całego świata. Sezon FIA F3 rusza już za trzy tygodnie podczas Grand Prix Australii w Melbourne.

17-latek z Tarnowa, jeden z najmłodszych zawodników w stawce, podczas trzydniowych testów na torze F1 w Barcelonie pokonał dokładnie 200 okrążeń.

Swój najlepszy czas uzyskał drugiego dnia, zapewniając sobie czwarte miejsce w tabeli wyników, choć w przeciwieństwie do wielu rywali, w trakcie zimowej przerwy nie ścigał się w żadnej z zimowych serii rozgrywanych poza Europą.

Reprezentujący Akademię Motorsportu ORLEN kierowca francuskiej ekipy ART Grand Prix w Hiszpanii skupiał się jednak nie tylko na tempie kwalifikacyjnym, ale także wyścigowym.

Każdy z 30 zawodników do swojej dyspozycji miał osiem kompletów 16-calowych opon Pirelli, testując nie tylko szybkie przejazdy, ale również jazdę na pełnym dystansie wyścigu.

„To były moje pierwsze kilometry w moim bolidzie FIA F3 od październikowych testów na Imoli, ale byłem w stanie gwałtownie złapać dobre tempo – mówi Maciej Gładysz. – Czułem się bardzo dobrze zarówno podczas przejazdów kwalifikacyjnych, jak i na dystansie wyścigu. Razem z zespołem wykonaliśmy bardzo dobrą pracę i poprawialiśmy się z każdym wyjazdem na tor. Jestem także pod wrażeniem pracy, jaką moja ekipa wykonała tej zimy za kulisami i naprawdę nie mogę doczekać się moich pierwszych wyścigów w nowych mistrzostwach”.

Młody tarnowianin doskonale zdaje sobie jednak sprawę ze skali wyzwania, przed jakim staje. 16 z 30 kierowców to debiutanci, którzy – podobnie jak Gładysz – wygrywali serie juniorskie na całym świecie.

Polak ma na swoim koncie m.in. mistrzostwo Eurocup-3 Spanish Winter Championship 2025 oraz tytuł drugiego wicemistrza hiszpańskiej Formuły 4 z sezonu 2024.

Podczas każdej z dziesięciu towarzyszących F1 rund FIA F3, kierowcy poza dwoma wyścigami będą mieli do swojej dyspozycji tylko jeden trening i krótką sesję kwalifikacyjną.

Pierwsze zmagania odbędą się w dniach 6-8 marca na ulicznym torze w australijskim Melbourne, gdzie od lat swoja rywalizację rozpoczynają także zawodnicy F1.

„Lecę do Australii z otwartą głową. Oczywiście dam z siebie wszystko i chcę walczyć o jak najlepsze pozycje, ale jednocześnie nie chcę nakładać na siebie presji i mówić o oczekiwaniach. To będzie mój pierwszy sezon w FIA F3 i dopiero trzeci w wyścigach bolidów, dlatego wiem, iż przede mną jeszcze dużo nauki” – mówi Maciej Gładysz.

Wszyscy kierowcy wystartują w identycznych bolidach włoskiej Dallary napędzanych wolnossącymi silnikami V6 Mecachrome o pojemności 3,4 litra i mocy aż 380 KM. To nie tylko bardzo szybkie, ale także wymagające konstrukcje, z uwagi na brak systemu ABS, kontroli trakcji, czy choćby wspomagania kierownicy.

„To bardzo wymagający, ale jednocześnie dostarczający mnóstwo frajdy samochód. Choć jest większy i mocniejszy niż konstrukcje, którymi ścigałem się do tej pory, za kierownicą jest bardzo mało miejsca, a sama jazda jest bardzo wymagająca fizycznie. Sam styl jazdy także jest zupełnie inny, a nowością jest chociażby system DRS, ale po testach czuję się już w tym aucie i w zespole jak w domu. Bardzo dziękuję całej ekipie za świetnie przepracowaną zimę oraz testy i nie mogę doczekać się sezonu” – dodaje kierowca.

Rozwój kariery Macieja Gładysza wspierają Solbet, Bruk-Bet, ZEN.COM, Maxton Design, ORLEN, Polski Związek Motorowy i Małopolska.

Na podstawie informacji prasowej



Idź do oryginalnego materiału