Tottenham w poprzednim sezonie wygrał Ligę Europy, kończąc 17-letnie oczekiwanie na trofeum. To trochę przykryło absolutnie katastrofalną postawę w Premier League (w 38 meczach 38 pkt i 17. miejsce w tabeli, ostatnie nad strefą spadkową). Dość podobnie wygląda to w bieżącym sezonie, a widmo degradacji wydaje się poważnie zaglądać Londyńczykom w oczy.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki o reprezentancie Polski: Urban uratował mu karierę. Nie dało się go przejść
Tottenham tuż nad kreską w Premier League. W razie spadku piłkarze stracą pół wypłaty
O ile w Lidze Mistrzów zespół spisywał się nadzwyczaj dobrze i zajął czwarte miejsce w fazie ligowej, awansując wprost do 1/8 finału (zagra z Atletico Madryt), to w krajowych rozgrywkach totalnie zawodzi - z Pucharu Ligi odpadł w październiku, z FA Cup w styczniu (po pierwszym meczu), a w lidze jest dopiero 16. i ma tylko 4 pkt przewagi nad strefą spadkową. Gdyby się nie utrzymał, zawodnicy dostaną po kieszeni.
"Piłkarze Tottenhamu muszą liczyć się z obniżkami wynagrodzeń, jeżeli klub spadnie z Premier League, co wynika z klauzul zapisanych w ich kontraktach" - poinformował serwis The Athletic. "Większość członków pierwszej drużyny podpisała umowy, które obejmują obowiązkowe obniżki pensji, a zdecydowana większość z nich odnotowałaby spadek zarobków o około 50 procent" - dodano. To nie może dziwić, gdyż wypadnięcie z najbogatszej ligi świata znacząco uszczupliłoby klubowy budżet.
Zobacz też: Były gwiazdor Ekstraklasy ogłosił zakończenie kariery. Ma 31 lat
O takie zapisy zadbał jeszcze Daniel Levy, długoletni szef klubu, który odszedł we wrześniu zeszłego roku. "Był to zapis uwzględniony we wszystkich umowach zawartych przed odejściem Levy'ego ze stanowiska [...], dający Tottenhamowi element ochrony przed katastrofą związaną z degradacją" - zaznaczono. Choć można zakładać, iż w przypadku spadku wiele gwiazd natychmiast zmieniłoby otoczenie.
Tottenham zatrudnił nowego trenera. Igor Tudor nie przyniósł nagłej poprawy
Impulsem dla zespołu miała być zmiana trenera - rozczarowującego Thomasa Franka zastąpił Igor Tudor, który jako "strażak" dobrze radził sobie we Włoszech (Udinese, Juventus, Lazio). W Tottenhamie na razie furory nie robi, przegrał z Arsenalem (1:4) oraz Fulham (1:2), a teraz poprzeczka nie pójdzie w dół.
W najbliższej kolejce ligowej triumfatorów Ligi Europy czeka starcie z Crystal Palace (5 marca). Potem będą kolejno mecze z: Atletico (10 marca), Liverpoolem (15 marca), znów Atletico (18 marca) oraz Nottingham Forest (22 marca), rywalem w walce o utrzymanie (obecnie 16. pozycja w tabeli).

2 godzin temu









![Zbierali bezcenne szlify w swojej piłkarskiej przygodzie [WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/645152540_10215267078708178_4859942072133496560_n.jpg)





