Freak fighter zjadł śniadanie w hotelu i nie zapłacił. Teraz nie przyznaje się do winy

15 godzin temu


Znany freak fighter wpierw zjadł śniadanie w hotelu, nie płacąc, a teraz nie przyznaje się do winy. Nietypowa sytuacja.

W polskim internecie wybuchła ostatnio głośna dyskusja wokół influencera, rapera, dla innych znanego freak fightera, jaki jest Edzio. Otóż zawodnik Mighty Bulls Gdynia niedawno opublikował w social mediach nagranie z nietypowego „wyzwania”, które przedstawiał jako eksperyment. Mianowicie twórca postanowił sprawdzić, czy uda mu się zjeść hotelowe śniadanie za darmo, nie będąc gościem obiektu. Materiał gwałtownie rozprzestrzenił się w sieci i rzecz jasna wywołał falę krytyki.

Na nagraniu influencer pokazuje, jak wchodzi do hotelu pewnym krokiem i udaje osobę, która jest tam zameldowana. Najpierw przechadza się po korytarzach i piętrach budynku, by sprawiać wrażenie gościa. Następnie kieruje się do restauracji, gdzie serwowane jest śniadanie w formie bufetu. Bez większych przeszkód zaczyna nakładać sobie jedzenie i siada przy stoliku. W pewnym momencie pracownica restauracji podchodzi jednak do niego i pyta o numer pokoju. Na filmie influencer podaje numer, po czym spokojnie kontynuuje jedzenie.

Właśnie ten fragment nagrania wzbudził największe kontrowersje. Wielu internautów uznało, iż takie zachowanie jest zwyczajnie nieuczciwe i przypomina zwyczajną kradzież. Pojawiły się głosy, iż hotelowe śniadania są przygotowywane dla konkretnych gości, którzy zapłacili za nocleg, więc w praktyce ktoś inny mógłby zostać pozbawiony swojego posiłku. Krytycy, których było naprawdę sporo, zwracali również uwagę, iż publikowanie takich „trików” w internecie może zachęcać innych do podobnych zachowań.

ZOBACZ TAKŻE: Natan Marcoń zatrzymany przez służby. Włodarz FAME podał powód

Freak fighter nie zapłacił, a teraz nie przyznaje się do winy

Skala krytyki była na tyle duża, iż influencer postanowił odnieść się do całej sytuacji w kolejnym materiale. W swoim wyjaśnieniu stwierdził, iż w rzeczywistości miał wykupiony nocleg w hotelu razem ze śniadaniem, a numer pokoju, który podał obsłudze, był prawdziwy. Według jego wersji nagranie miało mieć charakter humorystyczny i było jedynie scenką przygotowaną na potrzeby rozrywkowego contentu. Dodał też żartobliwie, iż internauci mogą go przeprosić, sugerując, iż cała sytuacja została źle zinterpretowana.

W celach humorystycznych, możecie honor zwracać.

– napisał Edzio w swoich social mediach.

Mimo tych tłumaczeń część odbiorców pozostała sceptyczna. Internauci zauważali, iż w pierwszym filmie całość została przedstawiona tak, jakby faktycznie chodziło o sprytne oszukanie hotelu. Dlatego dla wielu osób późniejsze wyjaśnienia wyglądały raczej na próbę ratowania wizerunku po fali krytyki.

ZOBACZ TAKŻE: Tomasz Adamek wróci do freak fightów? Walka z Najmanem na horyzoncie

Warto dodać, iż Edzio jest postacią dobrze znaną w polskim internecie. Przez lata zdobył ogromną popularność jako jeden z najlepszych freestylerów w kraju. Występował także w świecie freak fightów, gdzie walczył między innymi na gali FAME MMA, a wcześniej choćby w federacji High League. w tej chwili jednak skupia się głównie na działalności w internecie, szczególnie na TikToku, gdzie publikuje lekkie, rozrywkowe materiały skierowane przede wszystkim do młodszej publiczności.

Idź do oryginalnego materiału