Legendarne okrążenie Roberta Kubicy z Q3 na torze Suzuka trafiło na stronę Formuły 1. Warto je obejrzeć!
Grand Prix Japonii było 16. wyścigiem w okresie 2010. Robert Kubica, jako kierowca Renault, miał już na swoim koncie 3 podia, ale druga część sezonu była dla ekipy z Enstone słabsza niż pierwsza.
Do kwalifikacji na Suzuce Robert Kubica przystępował bez większych nadziei. Udało mu się przedostać do Q2, a następnie do Q3. W ostatnim segmencie Robert Kubica poprawił się o aż 0,8 sekundy, podczas gdy inni kierowcy uzyskiwali czasy o około 0,4 sekundy lepsze.
Kubica uzyskał 4. czas i był pod wielkim wrażeniem swojego kółka.
“To było ekstremalne okrążenie, przeżywałem wiele emocji i uczuć! Mieliśmy trochę problemów z podłogą, więc na tym się skupialiśmy, przez co mieliśmy mniej przyczepności, co powodowało iż to kółko było jeszcze bardziej ekstremalne. W pewnym momencie udzielania wywiadów musiałem odejść, ponieważ ledwo co mogłem mówić, byłem w takim szoku po okrążeniu. Samochód prowadził się dość łatwo i pozwalał mi jechać na maksimum (z nogą w podłodze) i dawał mi wiele kontroli. Mi też obiecano, iż dostaniemy ten onboard!” – mówił Robert Kubica.
Pod wrażeniem byli również ówcześni współpracownicy Roberta Kubicy. “To było okrążenie, jakiego nigdy wcześniej nie widziałem. Robert wrócił blady jak ściana, całkowicie przerażony” – tak powiedział o tym kółku Alan Permane z Renault.
Właśnie to okrążenie z Q3 trafiło teraz na stronę Formuły 1, która opatrzyła je pytaniem: “Najwspanialsze okrążenie Roberta Kubicy?” Okrążenie zobaczycie tutaj. Oglądając je warto spojrzeć na pracę lewej ręki poza kierownicą – zakrywając otwór z lewej strony kokpitu, Robert aktywował system F-duct, działający na podobnej zasadzie jak dziś DRS.
Ostatecznie Robert Kubica startował do GP Japonii z 3. miejsca. gwałtownie wyprzedził Marka Webbera i był wiceliderem. Niestety, już na 2. okrążeniu z jego bolidu odpadło koło, które prawdopodobnie od początku było wadliwie dokręcone.