Szef FIA do spraw single seaterów wyjaśnił opóźnienie we wznowieniu procedury startowej podczas GP Bahrajnu na Sepang. Winne pośrednio były nietypowe warunki.
Dzisiejszy wyścig był opóźniony za sprawą ulewy, która przeszła nad torem tuż przed rywalizacją. Kiedy wreszcie zdecydowano się na rozpoczęcie procedury startowej, kilku kierowców doświadczyło bardzo nietypowych problemów.
W bolidach Maxa Verstappena, Lewisa Hamiltona, Valtteriego Bottasa i Estebana Ocona nie było reakcji na gaz. Procedurę startową wstrzymano i wydano lakoniczny komunikat o “błędzie oprogramowania”.
“Pomiędzy samochodami wystąpił efekt harmonijki i niektóre z nich prawie całkowicie się zatrzymały. Błąd systemu sprawił, iż moc nie była dystrybuowana” – mówi dyrektor single seaterów FIA, Nikolas Tombazis.
Jak się okazuje, kombinacja niskiej prędkości, niskiej przyczepności, ustawień zarządzania energią na mokrym torze oraz konfiguracji toru doprowadziła do utraty mocy wielu aut.
FIA statement following the Bahrain Grand Prix in Malaysia. #FIA #F1 #BahrainGP pic.twitter.com/yzEHH9EBlq
— FIA (@fia) October 4, 2026
Przerwa potrwała 30 minut bowiem jak się okazuje, w bolidach trzeba było dokonać aktualizacji oprogramowania.
“Gdybyśmy mieli więcej testów, prawdopodobnie udałoby nam się wyłapać to i nie dopuścić do takiej sytuacji. Kiedy problem wystąpił, nasi ludzie bardzo gwałtownie wiedzieli co się dzieje i pracowali pod dużą presją czasu nad aktualizacją oprogramowania, która natychmiast została wysłana zespołom by zainstalowali są w swoich samochodach” –
“Zajęło to około 20 minut. Kibicom mogło się wydawać, iż minęło 5 godzin i rozumiemy to. Przepraszamy za tę sytuację, ale gwałtownie zareagowaliśmy na problem. Oprogramowanie było testowane, ale nie w tych konkretnych warunkach. Tym, co nas zaskoczyło było to, iż samochody jechały z bardzo, bardzo małą prędkością, co zwykle się nie zdarza” – wyjaśnia Tombazis.
“Kiedy zdarza się problem, ludzie uczą się na jego podstawie. Gdyby testów było więcej, bylibyśmy na to przygotowani. Czasem tak jest, iż człowiek uczy sie na błędach i następnym razem wykonuje dobrą robotę” – dodaje.
Na podstawie: racingnews365.com

2 godzin temu














