Spuścili ich z ligi i chcą wyciągnąć lidera. Polonia potwierdza rozmowy

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski zostaje w Metalkas 2. Ekstralidze. Drużyna z Ostrowa do samego końca drżała o wynik, a kiedy to po 14 biegu było jasne, iż Polonia Piła powraca do Krajowej Ligi Żużlowej, euforii nie było końca. Matias Nielsen w piętnastym biegu dojechał na drugim miejscu, a co za tym idzie, zdobył kolejne cenne punkty dla pilskiego klubu. Pomimo trudności w sezonie, Duńczyk odbudował się na miarę solidnego zaplecza. Nic więc dziwnego, iż trapiona brakiem pomysłów ekipa Tomasza Gapińskiego chce Nielsena przygarnąć ponownie. Wiceprezes Polonii Piła Dariusz Słowiński potwierdził, iż Nielsen otrzymał ofertę z Ostrowa na sezon 2027, ale Polonia chce usiąść i porozmawiać z ich liderem.

– Ostrów złożył Matiasowi ofertę i my o tym wiemy – powiedział cytowany przez Wielkopolski Żużel działacz. – Matias nam to potwierdził. My wiemy, iż żadnych decyzji jeszcze nie podjął. Przed chwilą rozmawialiśmy, iż będziemy w przyszłym tygodniu rozmawiali o jego możliwym pozostaniu. Natomiast wiadomo jest, iż chciałby dalej jeździć w Metalkas 2. Ekstralidze i trzeba to uszanować, bo ten chłopak chce się rozwijać. W tym roku możemy stwierdzić, iż się rozwinął.

Wiele wskazuje na to, iż Polonia Piła nie chce na dłużej pozostać w Krajowej Lidze Żużlowej. Pierwszym z ruchów ma być pozostanie Pawła Piskorza w roli menedżera zespołu. Obie strony wyraziły chęć dalszej współpracy i wiele wskazuje na to, iż pozostaje jedynie podpisać umowę i rozpocząć wspólną pracę nad przyszłoroczną kadrą.

– Tak. Mam nadzieję, iż bardzo duża. Paweł jak i my chcemy, aby z nami został. Dzisiaj nie jesteśmy w stanie rozmawiać z nim o umowie, ale wierzymy, iż się dogadamy. Deklaracje z obu stron padły i to kwestia dogadania warunków – podkreślił Słowiński.

Tak samo Polonia Piła celuje wysoko odnośnie zawodników. Matias Nielsen, Benjamin Basso czy Andreas Lyager mieli dać słowo, iż chcą rozmawiać z pilskim zespołem odnośnie przyszłorocznych rozgrywek Krajowej Ligi Żużlowej. Słowiński podkreśla jednak, iż jego zespół nie chce bawić się w jakiekolwiek pożyczki i wyraźnie wskazuje, iż chcą jak najlepiej spożytkować budżet.

– Podtrzymuje to, iż będziemy budować w miarę naszych możliwości skład. Nie będziemy nic robić na kredyt, to gwarantuje. Od mojego przyjścia tego nie robiliśmy i chcę to podtrzymać. Mogę zagwarantować, iż niezależnie co się wydarzy w tym meczu, każdy z nich chce rozmawiać z nami o pozostaniu. Jeżeliby został ten sam skład to byłoby świetnie. Na pewno bylibyśmy dużą siłą w Krajowej Lidze Żużlowej – dodaje.

Idź do oryginalnego materiału