Festiwal pięknych goli na Bernabeu. Real wypunktował Sevillę

4 dni temu

Ten, kto spędził niedzielny wieczór na Estadio Santiago Bernabeu, z pewnością nie mógł żałować tej decyzji. Pięć goli, każdy nieprzeciętnej urody i Real triumfujący 4:1 nad Sevillą. Królewscy na tydzień przed El Clasico odpowiedzieli na manitę Barcelony z Betisem w najlepszym możliwy sposób. A zrobili w to eksperymentalnym zestawieniu.

Jose Mourinho namieszał w składzie na mecz z Sevillą. Największą niespodzianką w wyjściowej jedenastce Królewskich było ustawienie na prawej obronie Fede Valverde, który wygryzł Trenta oraz Dumfriesa. Miejsce Urugwajczyka w środku pola zajął cofnięty Arda Guler, który z kolei ustąpił miejsca z przodu Endrickowi, dla którego było to premierowe spotkanie od pierwszej minuty w bieżącym sezonie. W wyjściowej jedenastce znalazł się również Yan Diomande pod nieobecność zawieszonego Viniciusa.

Plan był tyleż jasny, co agresywny – zamknąć Sevillę na własnej połowie i gwałtownie rozstrzygnąć losy rywalizacji. Początkowo teoretycznie wszystko szło zgodnie z planem, ale Królewskim brakowało kropki nad „i”. Tę postawił w 30. minucie Guler, choć musimy uczciwie przyznać, iż w tamtym momencie Turka nie powinno być już na boisku, po tym jak poczęstował łokciem Peque. Sędzia jednak nie dopatrzył się tego przewinienia, a my dzięki temu mogliśmy oglądać naprawdę zjawiskowego gola.

ARDA GULEEEEEER! Cudowne trafienie!

Oglądaj w CANAL+: https://t.co/kfk01HK0fo https://t.co/OxZzMbQocC

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 18, 2026

Festiwal pięknych goli na Bernabeu. Real wypunktował Sevillę

Real do szatni schodził z dwubramkowym prowadzeniem, bo tuż przed przerwą Mbappe najwyraźniej pozazdrościł młodszemu koledze i sam popisał się równie nieprzeciętnej urody bramką. Ruleta, minięcie bramkarza i gol, a to wszystko na pełnej prędkości. Potem w drugiej połowie Francuz dołożył kolejne trafienie, tym razem z rzutu karnego.

Przy 3:0 w szeregi Los Blancos wkradło się rozluźnienie, z czego skorzystała Sevilla, ratując swój honor. Stratę Mbappe na gola zamieniła dwójka zmienników – Lucas Stassin obsłużył podaniem Manuela Bueno, a ten ładnym strzałem zmusił Courtoisa do kapitulacji. Długo jednak się tym nie nacieszyli, bo chwilę potem odpowiedział Real, a konkretnie Diomande, który huknął z dystansu nie do obrony. Co ciekawe, tym samym Iworyjczyk stał się najmłodszym piłkarzem Królewskich w XXI wieku z golem i asystą w jednym meczu LaLiga.

W takich oto dość przyjemnych okolicznościach natury Mourinho i spółka zaliczyli ostatni sprawdzian przed El Clasico, rehabilitując się częściowo za kompromitujący występ w Rzymie. Prawdziwy test będą zdawać w niedzielę 25 października na Camp Nou.

Real Madryt – Sevilla 4:1 (2:0)

  • 30′ Guler – 1:0
  • 37′ Mbappe – 2:0
  • 63′ Mbappe – 3:0
  • 80′ Bueno – 3:1
  • 82′ Diomande – 4:1

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Problemy Barcelony przed PSG i Realem. Dwóch obrońców kontuzjowanych
Szalony mecz w Sewilli. Siedem goli, Barcelona przez cały czas bezbłędna
Espanyol miał Fortuño, Atletico miało fortunę

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału