
Kacper Koziorzębski (13-6) wygrał z Arturem Szczepaniakiem (13-4) w co-main evencie gali KSW 115 w Lubinie.
Szczepaniak zajmował środek klatki a ruchliwy Koziorzębski krążył wokół niego. W pewnym momencie „Wiór’ próbował zakręcić obrotówką, ale podczas tej akcji pechowo został trafiony w krocze. Po wznowieniu Szczepaniak dalej wywierał presję. „King” szukał ciosu na korpus. Wyprowadzał też lowkicki. Polak trenujący w Belgii w końcu złapał i przewrócił Koziorzębskiego. Ten gwałtownie się jednak podniósł. Tuż przed końcem rundy Szczepaniak zainicjował akcję zapaśniczą. Wydawało się, iż „Wiór” może skontrować, ale Szczepaniak nie odpuścił.
Koziorzębski starał się kontrować, ale często walczył na wstecznym. Reprezentant Bonzai MMA i Octopusu Łódź znakomicie skontrował prawą ręką powodując rozcięcie nad okiem rywala. Podobnie jak w pierwszej rundzie i tym razem Szczepaniak trafił rywala w krocze. Ciężko tu było jednak mówić o umyślności, gdyż była to kontra kopnięcie na kopnięcie. „King” ruszył potem na przeciwnika i zepchnął go na siatkę. Udało mu się choćby obalić, ale tylko na moment. Potem jednak… znowu trafił Koziorzębskiego w krocze, tym razem kolanem. Walkę wznowiono. „Wiór” popisał się efektownym high kickiem. Po chwili popełnił jednak błąd próbując latającego kolana i wylądował na macie.
Szczepaniak szukał okazji do mocnego ciosu. Koziorzębski dobrze czuł jednak dystans. Reprezentant klubów z Wrocławia i Łodzi doskonale wszedł w tempo i obalił rywala. Kontrola w parterze nie trwała jednak długo. Potem doszło do niecodziennej sytuacji. Szczepaniak leżał na macie i… trafił w krocze stojącego nad nim Koziorzębskiego. Z racji tego, iż była to w tym pojedynku już kolejna „recydywa” sędzia zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami odebrał mu za to punkt. Szczepaniak w końcówce rundy długo trzymał rywala w klinczu przede wszystkim obijając nogę rywala kolanem.
Pierwszy z sędziów wypunktował remis 28-28. Dwaj pozostali wskazali jednak jako zwycięzcę Koziorzębskiego punktując 29-27. Zwycięstwo większościową decyzją.
Dla „Wióra” było to już czwarte zwycięstwo z rzędu. Triumf nad trzecim w rankingu Szczepaniakiem z pewnością otworzy mu drogę na szczyt. Być może niedługo dostanie choćby szansę walki o pas.

9 godzin temu



![Uros Medić ciężko znokautował Geoffa Neala na UFC Houston [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/02/Uros-Medic.webp)
![Melquizael Costa spektakularnie kończy Dana Ige na UFC Houston [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/02/Melquizael-Costa-UFC-Houston.webp)










