Po bardzo emocjonującej niedzieli z polskimi rozgrywkami żużlowymi w tygodniu miały odbyć się następne zmagania. Wiemy już, iż kapryśna jesienna pogoda nie pozwoli na rozegranie wszystkich zaplanowanych zawodów. Turniej, który zaplanowany był na wtorek w Świętochłowicach, po raz trzeci w tym roku został odwołany.
Cykl Zaplecza Kadry Juniorów w tym roku nie miał najłatwiejszego terminarza. Po kwietniowych rundach w Gdańsku i Opolu kibice musieli czekać na kolejne turnieje aż do września. Niespełna tydzień temu odbyła się rywalizacja w Gnieźnie, a dwa tygodnie wcześniej żużlowcy pojechali w Jaskółczym Gnieździe.
Rywalizację o zwycięstwo w młodzieżowym cyklu miał zamknąć turniej w Świętochłowicach. Zawody już wcześniej były dwukrotnie odwoływane. Pierwotnie zaplanowane zostały bowiem na początek lipca. Kolejnym terminem była końcówka sierpnia, jednak wtedy również nie udało się rozegrać młodzieżowej rywalizacji na Skałce im. Pawła Waloszka. Żużlowa centrala podjęła decyzję, aby przełożyć zmagania na 22 września.
Oznaczało to, iż w Świętochłowicach mieliśmy poznać zwycięzcę tegorocznego Zaplecza Kadry Juniorów. We wtorek nie będzie jednak ścigania na świętochłowickim owalu. Jak przekazał miejscowy Śląsk, oficjalnie zawody zostały odwołane. Powodem takiej decyzji są opady deszczu, a także niekorzystne prognozy na wtorek.
Młodzieżowe zmagania w ramach stają teraz w niepewnym punkcie. Wszak są dwie możliwości rozstrzygnięcia cyklu. Zaplecze Kadry Juniorów może zostać bowiem skrócone, a do klasyfikacji generalnej będą brane pod uwagę cztery rundy. Turniej w Świętochłowicach może również otrzymać czwarty termin, jednak w tym wypadku nie pozostało wiele możliwości, aby znaleźć dogodną datę dla zawodów.
W klasyfikacji generalnej Zaplecza Kadry Juniorów prowadzi Eryk Kamiński. Wychowanek Wybrzeża Gdańsk bardzo dobrze prezentował się na przestrzeni całego cyklu i po czterech rozegranych turniejach ma na swoim koncie 40 „oczek”, o sześć więcej od drugiego Bartosza Jaworskiego.














