Polscy łyżwiarze szybcy z wielkimi nadziejami jechali na igrzyska olimpijskie, skąd przywieźli jeden medal. Srebro na dystansie 10 km zdobył Władimir Semirunnij, a bardzo blisko był Damian Żurek, który dwukrotnie zajął czwarte miejsce (1000 m i 500 m). Krótko po zakończeniu najważniejszej zimowej imprezy czterolecia napłynęły kapitalne wieści z niemieckiego Inzell, tym razem dotyczące naszych juniorów.
REKLAMA
Zobacz wideo Damian Żurek się załamał? Jachimiak: To on pociesza nas
17-letnia Polka zrobiła furorę i jest najlepsza na świecie. Chwilę później medal 15-letniego Polaka
Tam od piątku do niedzieli trwały mistrzostwa świata. Jedną z ostatnich konkurencji był bieg masowy kobiet, gdzie złoto wywalczyła 17-letnia Hanna Mazur z czasem 5:53,05. Tuż za nią były Chinka Zhien Tai (+0,06 s) oraz Kanadyjka Julia Snelgrove (+0,29 s). Piąte miejsce zajęła Zofia Braun (+0,37 s).
Jakby tego było mało, tuż po triumfie Mazur można było cieszyć się z kolejnego medalu dla Polski. W biegu masowym mężczyzn zaledwie 15-letni Kiryl Pishchala sięgnął po srebro (5:30,01). Do pierwszego Kazacha Vadima Chebardakova stracił 0,14 s, natomiast trzeciego Japończyka Yutę Fuchigamiego wyprzedził o 0,26 s.
Hanna Mazur mistrzynią świata. kilka wcześniej zdobyła srebrny medal
Dla 17-latki był to już drugi medal tego dnia. Nieco wcześniej wraz z Wiktorią Dąbrowską oraz Natalią Machałą zajęły drugie miejsce w drużynowym sprincie kobiet. Z rezultatem 1:28,94 znalazły się za Kazachstanem (1:28,77), a tuż przed Holandią (1:29,71).
Zobacz także: Trzykrotny medalista olimpijski uwięziony w bombardowanym Dubaju
Wspomniana Dąbrowska wcześniej dołożyła jeszcze jeden krążek dla Polski. W piątkowych zmaganiach kobiet na 500 m, pierwszym wydarzeniu całych mistrzostw, zajęła trzecie miejsce (38,96), za Snelgrove (38,78) oraz Kazaszką Kristiną Shumekovą (38,48).

1 godzina temu










