FAME 32: Oskar Wierzejski mimo kontuzji skończył Polish Heavy Duty w 2. rundzie

1 godzina temu
Zdjęcie: FAME-32-Oskar-Wierzejski-mimo-kontuzji-skonczyl-Polish-Heavy-Duty-w-2.-rundzie


Podczas gali FAME 32 swój debiut w klatce zaliczył potężny „Polish Heavy Duty”. Kryjący się pod tym pseudonimem Bogusław Zieliński stanął naprzeciwko znacznie bardziej doświadczonego Oskara Wierzejskiego.

Niepokonany na zawodowych ringach pięściarz po raz kolejny pojawił się pod szyldem FAME MMA. „OW Boxing” we freakach radził sobie dotychczas ze zmiennym szczęściem. Z jednej strony potrafił błyskawicznie rozprawić się z Bartoszem Szachtą czy „Sequento”, a także pokonać „Mazana”. Z drugiej – boleśnie przekonał się o sile Alberto, z którym przegrał po zaledwie 38 sekundach.

Przed FAME 32 zdecydowanego faworyta upatrywano jednak w Wierzejskim. „Polish Heavy Duty” przekonywał co prawda, iż uliczne bójki nie są mu obce, a przygotowania pozwoliły mu dodatkowo podszlifować technikę uderzeń, ale tym razem czekał go zupełnie inny sprawdzian. „OW Boxing” jeszcze przed wejściem do klatki próbował na wszelkie sposoby dostać się do głowy debiutanta. Wierzejski nie ukrywał też swoich zamiarów – chciał efektownie rozprawić się z potężnym Zielińskim i zakończyć pojedynek przed czasem.

FAME 32: Wierzejski vs Polish Heavy Duty – przebieg walki

Runda 1. – Wierzejski nie chciał przybić żółwika i szyb ko ruszył ze straszakami. Polish Heavy Duty zaskoczył prawym na prawy i trafił, choć nie czysto. Wierzejski doskakiwał z lewym prostym, otwierając drogę do głowy Zielińskiego. Przestrzelił prawym overhandem Wierzejski, odważnie skracał dystans. Polish Heavy Duty dystansował go lewym prostym, szukał prawego czy to sierpa, czy podbródkowego, czym jednak odbierał sobie tlenu. Oskar wbił się na tułów, dołożył cepem na szczękę, aż Polish Heavy Duty stracił szczękę! Zieliński chciał zaakcentować końcówkę swoim atakiem, ale po lewym sierpie poleciał na deski!

Runda 1. – Wierzejski gwałtownie zbliżył się do rywala, który straszył obszernymi ciosami, ale w powietrze. Podwójny lewy Oskara sięgnął celu. Polish Heavy Duty trafił Wierzejskiego, który miał chwilę „stateczności”. Zieliński odchodził do tyłu i coraz częściej opuszczał ręce. Oskar wykorzystywał to, aż zamknął Polish Heavy Duty na siatce i rąbał, aż Boguś nie padł. Wierzejski kuśtykał… Ale mimo kontuzji wygrał!

Wynik: Oskar Wierzejski wygrał przez TKO w 2. rundzie.

Idź do oryginalnego materiału