Stelmet Falubaz Zielona Góra ma zdecydowanie trudny sezon 2026. Nie dość, iż wyniki zespołu odbiegają od zakładanych przez zarząd, to znowu dochodzi do afery wewnątrz klubu. Jeszcze niedawno głośno było o odejściu z roli prezesa Adama Golińskiego, na którego spadła wszelka krytyka za dotychczasowe działania zielonogórskiego klubu. Ponadto dyrektorem sportowym został Rafał Prokopiuk, a na fotelu prezesa pojawił się Michał Pepiński. Tym razem afera dotyka sztabu szkoleniowego. Grzegorz Walasek zdecydował się złożyć rezygnacje z roli trenera pierwszego zespołu.
Zawodnicy mieli dość
Radio Index jako pierwsze poinformowało o rezygnacji Grzegorz Walaska z piastowanego stanowiska. Wszystko przez zawodników, którzy byli krytyczni do prowadzenia zespołu przez wychowanka Falubazu Zielona Góra. Spore podejrzenia padały w tej sprawie do Leona Madsena, ale nic nie zostało potwierdzone. W niedzielę podczas meczu z PRES Grupa Deweloperska Toruń drużynę ma poprowadzić Marek Mróz, czyli dotychczasowy kierownik zespołu. Członek sztabu został wskazany na prośbę zawodników przez szefostwo klubu.
– Tak, złożyłem rezygnacje. Przekazano mi, iż nie wszyscy zawodnicy nie chcą ze mną współpracować. Telefonicznie przekazał to mi Adam Goliński, podobnie jak dyrektor klubu. Stąd też taka decyzja – przekazał Grzegorz Walasek za pośrednictwem Radia Index. – Nie, nie poprowadzę zespołu. Sytuacja jest szybka, dzisiaj złożyłem rezygnacje. Tak naprawdę nie wiem. Do końca miesiąca pracuje, a co będzie potem to podejmiemy wspólną decyzje.
Grzegorz Walasek przed przejęciem pierwszego zespołu spełniał się jako trener młodzieży. Zdecydowanie często można było go zobaczyć na zawodach miniżużla czy innych klas pojemnościowych. Były żużlowiec zachwalał sobie prace z młodym pokoleniem zielonogórskiego klubu, a pierwsze problemy pojawiły się przy prowadzeniu pierwszego zespołu. Wówczas Adam Goliński bronił na antenach telewizji Walaska, ale z biegiem czasu zawodnicy mieli dość metod nowego trenera.
Spore zamieszanie
Stelmet Falubaz Zielona Góra w niedzielę 2 sierpnia podejmie na swoim torze PRES Grupa Deweloperska Toruń. Drużyna zdecydowanie ma spore problemy, a słaby początek sezonu wskazał na brak walki o medale. Drużynę znowu poprowadzi Marek Mróz, który znajduje się w sztabie Falubazu od dłuższego czasu. Kolejne zamieszanie zdecydowanie działa na wizerunek Stelmet Falubazu Zielona Góra, który jest wyraźnie nadszarpnięty.
Stelmet Falubaz Zielona Góra ma na swoim koncie siedem punktów i zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Do końca sezonu pozostały jeszcze spotkania z Gezet Stalą Gorzów i Fogo Unią Leszno.

















