Rywalizacja w Rajdzie Dakar 2026 oficjalnie ruszyła! Zawodnicy rozpoczęli zmagania od prologu, który został rozegrany krótko przed południem czasu lokalnego. Trasa tego odcinka liczyła 22 kilometry. Wszystkie załogi reprezentujące Energylandia Rally Team ukończyły przejazd i dotarły do mety.
Wyniki polskich załóg na prologu
Najlepszy rezultat wśród Polaków uzyskali Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk. Załoga ta zajęła 7. miejsce w klasyfikacji. Ich czas był o 14 sekund gorszy od wyniku zwycięzców. Dzięki tak wysokiej pozycji kierowca i pilot wezmą udział w wieczornej ceremonii, podczas której najlepsze ekipy wybierają miejsca startowe do pierwszego etapu. Eryk Goczał tak skomentował swój występ bezpośrednio po dotarciu do mety: Rajd Dakar 2026 rozpoczęty w piękny sposób! Na prologu zajęliśmy 7. miejsce, ze stratą zaledwie 14 sekund do zwycięzców. Oznacza to, iż wieczorem weźmiemy udział w ceremonii wyboru pozycji startowych. Jesteśmy w światowej czołówce – to piękne uczucie. Prolog był bardzo trudny, kamienisty – rozbiłem szybę, urwałem lusterko, aż kręci mi się w głowie. Ale jestem bardzo zadowolony!
Zobacz też: Polskie Porsche 924 jedynym autem z napędem na jedną oś w rajdzie Dakar Classic 2026
Charakterystyka trasy nie pomagała
Organizatorzy przygotowali wymagający odcinek, który wykraczał poza standardową formę rozgrzewki. Trasa charakteryzowała się dużym zróżnicowaniem terenu oraz skomplikowaną nawigacją. Zawodnicy musieli radzić sobie z kamienistymi sekcjami, a w innych fragmentach rozwijać prędkości przekraczające 170 km/h. Szymon Gospodarczyk, pilot Eryka Goczała, przedstawił swoją ocenę trasy: Uważam, iż ten prolog był naprawdę bardzo trudny. Nie spodziewałem się aż tak skomplikowanej nawigacji już na samym starcie. Trasa była zróżnicowana – z bardzo technicznymi i kamienistymi fragmentami, ale też z sekcjami, gdzie prędkość nie spadała poniżej 170 km/h. 7. miejsce to naprawdę świetny czas – jestem z tego bardzo zadowolony. Eryk daje z siebie wszystko i wyniki to pokazują.

Na dalszych pozycjach uplasowali się Marek Goczał z Maciejem Martonem oraz Michał Goczał z Diego Ortegą. Marek Goczał przyznał, iż prologi wiążą się dla niego z dużym stresem i potrzebuje czasu w złapanie adekwatnego rytmu. Kierowca stwierdził: Prolog to dla mnie zawsze najgorszy moment rajdu. pozostało bardzo dużo stresu i emocji, ale jesteśmy już na mecie, mamy dobrą pozycję startową na jutro, więc jestem zadowolony. Dla mnie liczy się to, iż już rozpoczęliśmy, iż mamy za sobą pierwsze kilometry. Z doświadczenia wiem, iż potrzebujemy trochę czasu w to, aby się rozkręcić i wejść w dobry rytm. Prologi nigdy nie były moją mocną stroną – czekam już na długie, prawdziwe etapy.

Michał Goczała zanotował drobne pomyłki na trasie, co wpłynęło na ostateczny rezultat. Kierowca zauważył, iż przez moment z pilotem zgubili adekwatną drogę, jednak nie przywiązuje dużej wagi do wyników samego otwarcia rajdu. Michał Goczał dodał: Organizator ostrzegał o tym, iż ten prolog to nie będzie „zwykła rozgrzewka”. Poprzeczka naprawdę została zawieszona bardzo wysoko. Byliśmy jedną z załóg, która miała dzisiaj problemy nawigacyjne – przez moment zgubiliśmy adekwatną drogę. Pocieszamy się tym, iż to tylko prolog i wyniki tak naprawdę nie mają tutaj większego znaczenia. Wystartujemy nieco bardziej z tyłu, ale na pewno będziemy walczyli z całych sił.
Dominacja Forda
Mattias Ekström po raz kolejny wygrał prolog Dakaru. Szwedzki kierowca, startujący w barwach Forda modelem Raptor, odniósł szóste zwycięstwo etapowe w swojej karierze. Drugie miejsce zajął Mitch Guthrie. Uzyskał on czas o 8 sekund gorszy od zwycięzcy. Trzecią lokatę zajął Guillaume de Mévius w samochodzie Mini, kończąc przejazd z identycznym wynikiem jak Guthrie. Nasser Al Attiyah zajął czwarte miejsce ze stratą 8 sekund do Ekströma. Yazeed Al Rajhi stracił do lidera 14 sekund, Carlos Sainz 15 sekund, a Nani Roma 18 sekund. Wyniki tych kierowców nie są jednak wliczane do klasyfikacji generalnej rajdu, co odróżnia kategorię samochodów od kategorii motocyklowej.
Harmonogram pierwszego etapu rajdu
Właściwa część rywalizacji rozpocznie się w niedzielę, 4 stycznia. Na tym etapie zawodnicy będą mieli do pokonania dojazdówkę o długości 213 kilometrów. Odcinek specjalny wyniesie 305 kilometrów. Pierwsza część tej próby ma być szczególnie trudna ze względu na dużą liczbę kamieni na trasie.
















