Po odejściu z Red Bulla, Christian Horner przez cały czas jest żywo zainteresowany tym, co dzieje się w ekipie z Milton Keynes i wspiera Maxa Verstappena.
Odejście wieloletniego szefa Red Bulla z F1 było jednym z najważniejszych wydarzeń minionego roku w serii. Horner był w zespole od początku, jednak sezony 2024 i 2025 nie były dla niego łatwe – zarówno w wymiarze sportowym jak i wizerunkowym.
Nie da się jednak porzucić wszystkich związków z zespołem i dobrze pokazują to wypowiedzi Maxa Verstappena dla Viaplay. Czterokrotny mistrz świata przyznaje, iż jest w regularnym kontakcie z Christianem Hornerem.
“Podczas weekendów wyścigowych w piątki, soboty i niedziele. Głównie poprzez wiadomości tekstowe. Ale również gdy jest wolne. W każdym tygodniu” – mówi Max o swoich kontaktach z byłym szefem.
“Oczywiście on zna wszystkich w zespole, ale w naszych kontaktach chodzi bardziej o życzenia powodzenia, pokazanie, iż we mnie wierzy. Jest moim wielkim fanem. Ale oczywiście poza tym rozmawiamy też o innych rzeczach niż ściganie” – dodaje Verstappen.
Holender przyznaje, iż przed odejściem Hornera w Red Bullu panowało spore napięcie, związane przede wszystkim ze słabymi wynikami na początku sezonu 2025.
“Rzeczy nie toczyły się po myśli całego zespołu. Panował niepokój w związku z wynikami i od dłuższego czasu nam nie szło. Udziałowcy chcieli zmiany ponieważ nie byli z tego zadowoleni. To zawsze trudna sytuacja. Mieliśmy silną więź z Christianem i osiągnęliśmy tak dużo, zwłaszcza w 2021 roku. Tego nie da się zapomnieć” – mówi Max.
“Christian przeszedł dla mnie przez piekło, ale gdy odchodził, nie było już tego początkowego ducha w zespole. Teraz radzimy sobie dobrze. Mamy dużą pewność siebie, ludzie się uśmiechają, panuje wspaniała atmosfera i wszyscy dobrze się dogadują. Tego brakowało w pewnym momencie, zagubiony został duch Red Bulla, który teraz wrócił” – dodaje Verstappen.
Na podstawie: racingnews365.com, Viaplay

19 godzin temu






