Ekspert zdradził duże zainteresowanie pozyskaniem Żukowskiego. „Nie zdziwię się, jeżeli tam trafi”

2 godzin temu

Jeszcze rok temu mało kto wierzył, iż Mateusz Żukowski będzie kiedykolwiek tematem w kontekście Bundesligi. Dziś jest liderem klasyfikacji strzelców drugiej ligi niemieckiej — i najwyraźniej nie uszło to uwagi skautów z najwyższego szczebla.

Żukowski przez lata był postrzegany jako zawodnik bez stałej pozycji i bez wyraźnego kierunku w karierze. Celtic, Lech Poznań, Śląsk Wrocław — żaden z tych przystanków nie spełnił oczekiwań. W Magdeburgu też zaczął źle: kontuzja na początku sezonu wytrąciła go z rytmu i wydawało się, iż tu też nic nie wyjdzie.

Trener podjął jednak ryzyko i wystawił go jako środkowego napastnika — po raz pierwszy w karierze na stałe na tej pozycji. I trafił w dziesiątkę. Żukowski strzelił już 15 bramek w 16 meczach, dorzucając dwie asysty. W tabeli strzelców 2. Bundesligi nikt nie jest od niego lepszy.

Bundesliga już pyta

Radosław Gilewicz w programie Moc Futbolu potwierdził, iż forma Polaka nie przeszła bez echa. — Usłyszałem, iż jest obserwowany przez wysłanników klubów z Bundesligi. Nie zdziwię się, jeżeli tam trafi — powiedział. Dodał też, iż chciałby zobaczyć Żukowskiego w Lidze Narodów, bo to byłaby idealna okazja do sprawdzenia go na reprezentacyjnym poziomie.

Magdeburg mimo pokaźnego dorobku swojego napastnika tkwi na 13. miejscu i walczy o utrzymanie — co paradoksalnie może przyspieszyć decyzję o ewentualnym transferze. jeżeli klub spadnie, zatrzymanie Żukowskiego będzie trudne.

Idź do oryginalnego materiału