Iga Świątek gładko przeszła przez drugą rundę wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Polka pokonała w dwóch setach Marie Bouzkovą 6:2, 6:3. Szczególne zainteresowanie ekspertów wzbudził jednak nie sam wynik, tylko kontrowersyjna sytuacja przy siatce z udziałem wiceliderki rankingu WTA.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Tomasz Wolfke komentuje zachowanie Świątek. "To nie pierwszy raz"
W wyniku starcia Świątek z Bouzkovą rywalka Polki wpadła w siatkę. W konsekwencji Czeszka straciła punkt. Sędzia spotkania zastanawiał się czy nie odebrać go naszej reprezentantce, która zdaniem wielu przeszkadzała swojej przeciwniczce. Finalnie arbiter swojej decyzji nie zmienił, w rozmowie z Przeglądem Sportowym sytuację komentuje komentator tenisa, Tomasz Wolfke.
- Myślę, iż z jednej strony można ją zrozumieć, bo to było instynktowne, ale z drugiej strony to nie pierwszy raz. Już kiedyś robiła takie "Dudek dance" i pajacyki. Być może to zachowanie Igi troszeczkę opóźniło reakcję Czeszki. Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby mijać przeciwnika waląc w niego piłką. A w deblu i w singlu to jest już chleb powszedni. Nikt się nie zastanawia, czy można byłoby subtelnie przelobować rywala lub zagrać ciasnego crossa, tylko bardzo często jest stosowane rozwiązanie siłowe - zauważa w rozmowie z Przeglądem Sportowym Tomasz Wolfke.
Zobacz też: Znana tenisistka zawieszona za doping! Niedawno grała ze Świątek
"To jest kwestia interpretacji sędziego"
Tomasz Wolfke podkreśla też, iż znaczenie sytuacji łagodzi dość duża różnica sportowa obu tenisistek. Prawdopodobnie w bardziej wyrównanym meczu mówilibyśmy o dużo większym zamieszaniu. Ekspert chwali również Bouzkovą za spokojną reakcję, podkreśla też, iż zdarzenie było mocno stykowe, a sędzia mógł podjąć decyzję w każdą stronę.
- Nie wiem, na ile to było zachowanie instynktowne, a na ile zachowanie przemyślane, ale to nie pierwszy raz. Tu oczywiście w ostatniej chwili Iga się uchyliła, jak jakby wtedy zdała sobie sprawę, iż nie powinna tak robić. Ale wtedy było już pozamiatane. Marie Bouzkova na ułamek sekundy została wytrącona z rytmu. Ładnie się zachowała. Zapytała się sędziego, czy tak wolno, ale przyjęła to wszystko z uśmiechem. Być może w bardziej wyrównanym meczu, przy ważnej piłce, mieli byśmy z tego większą awanturę. To jest kwestia interpretacji sędziego, ma prawo podjąć taką decyzję - stwierdza w rozmowie z Przeglądem Sportowym Tomasz Wolfke.
Iga Świątek w 3. rundzie Australian Open zagra z Anną Kalinskają. Rosjanka w drugiej rundzie pokonała 6:3, 6:3 Julię Grabher. Panie zagrają 24 stycznia o godzinie 9 rano czasu polskiego. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego pojedynku na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

1 godzina temu











