Iga Świątek wyszła na mecz w okularach. Oto powód

2 godzin temu
Iga Świątek i Casper Ruud nie wygrali charytatywnego turnieju pokazowego Eisenhower Cup, ale i tak sporo się o nich mówi. A wszystko przez sposób, w jaki wyszli na kort podczas prezentacji. Mieli na sobie identyczne okulary. Już wiadomo, do czego służyły.
Już za kilka dni Iga Świątek rozpocznie rywalizację w WTA 1000 w Indian Wells, imprezie, którą wygrywała dwukrotnie. Z racji rozstawienia zainauguruje turniej dopiero w drugiej rundzie. Tam jej rywalką będzie zwyciężczyni starcia Francesca Jones - Kayla Day. Jednak na korcie w Kalifornii pojawiła się znacznie wcześniej, a konkretnie w środową noc czasu polskiego. Wzięła udział w pokazowej imprezie charytatywnej Eisenhower Cup. I zadziwiła kibiców. Nie chodzi o wyniki sportowe, a o wygląd.

REKLAMA







Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany



Iga Świątek i Casper Ruud w nietypowym wydaniu. Wiadomo, po co były im okulary
Tak jak przed rokiem partnerem Świątek w turnieju był Casper Ruud. Przed startem rywalizacji odbyła się oficjalna prezentacja uczestników zmagań. Duże zdziwienie z pewnością przeżyła publiczność zebrana na trybunach, kiedy zobaczyła polsko-norweski duet. Świątek i Ruud mieli bowiem na sobie dość specyficzne, duże, czarne okulary.


Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. "Czekaj, te okulary, kocham je", "Ładnie", "Iga i Casper w identycznych okularach..." - komentowali na X. Okazuje się, iż nie bez przyczyny para założyła na twarz właśnie taki gadżet. Tak, gadżet, bo okulary nie służyły im do korekty wzroku, a miały w sobie... ukrytą kamerę.






Najpewniej był to pomysł organizatorów. Ci opublikowali już nagranie na social mediach, pokazując, co w danym momencie widzą fani przed telewizorami, a co widzą tenisiści wychodzący na kort. Pokazano obraz z kamery Ruuda. Ujawniono też, co Świątek powiedziała do Norwega, gdy witała ich publiczność. - Pewnie teraz wszyscy myślą: czy oni są ślepi, czy o co chodzi - śmiała się Polka.






Zobacz też: Iga Świątek "największą przegraną"? Chodzi o losowanie.



Najpierw porażka Świątek z Rybakiną w Australian Open, a teraz tutaj...
Ostatecznie Świątek i Ruudowi nie udało się odnieść zwycięstwa w turnieju charytatywnym. Rywalizację rozpoczęli od ćwierćfinału, gdzie rozprawili się z parą Leylah Fernandez/Felix Auger-Alliasime (10:6). W półfinale zatrzymał ich duet Jelena Rybakina/Taylor Fritz (3:10). Teraz przed Polką już tylko prawdziwa walka o punkty i pieniądze. Pierwszy mecz w WTA 1000 w Indian Wells rozegra najpewniej w najbliższy piątek lub sobotę. w tej chwili czeka na wyłonienie rywalki. Turniej startuje już dziś!
Idź do oryginalnego materiału