Od rywalizacji dwóch w tej chwili najlepszych drużyn ligi oczekuje się wyrównanego meczu. Taki też był. Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Po dwóch remisach w pierwszych biegach dzięki parze Jensen-Palovaara Vastervik wyszło na dwupunktowe prowadzenie. Po chwili gospodarze już prowadzili dzięki podwójnej wygranej na zakończenie pierwszej serii. O dziwo bez punktu przyjechał dobrze dysponowany w tym sezonie Villads Nagel. Po pierwszych rozdaniach to gospodarze byli więc minimalnie górą, jednak nie na długo.
Pierwszy bieg drugiej serii to podział punktów, po którym goście zadali potężny cios wygrywając 5:1. Teraz to oni prowadzili dwoma punktami. Jak przystało na to spotkanie, zaraz znowu był remis. Druga seria zakończyła się więc wynikiem 21:21 i nieprawdopodobna wymiana ciosów zdawała się nie mieć końca. Potwierdziło się to w kolejnych odsłonach. 8 bieg? Wygrana gospodarzy 4:2. Kolejny? Goście odpowiadają 5:1 i znowu to oni prowadzą. Bum! 10 gonitwa to znowu wynik 4:2 dla miejscowych i remis 30:30. Przy takim układzie wydawało się, iż o wszystkim zadecydują i tak biegi nominowane.
Mistrz jak wytrawny bokser
Z ostatniej serii zasadniczej to jednak Mistrzowie Kraju wyszli zwycięsko. Wszystko dzięki pierwszemu biegowi. Tam Rasmus Jensen i Tom Brennan podwójnie pokonali Gleba Czugunowa i Joela Anderssona. Choć Smederna potrafiła odpowiedzieć to jednak nie udało im się wyrównać stanu spotkania i przed decydującymi biegami goście prowadzili 40:38. Wynik był więc wciąż sprawą otwartą. Gościom wystarczyły remisy, miejscowi musieli odrabiać punkty w pocie czoła i udowodnili, iż są w stanie odwrócić losy meczu.
Pierwsza z gonitw nominowanych padła ich łupem podwójnie, dając im dwupunktowe prowadzenie przed ostatnim, piętnastym, biegiem zawodów. Ostatnie, decydujące o wszystkim, słowo należało jednak do Mistrzów Szwecji. Jak wytrawny bokser wyczekali swojego przeciwnika i położyli go na deski przed samym gongiem. Odpowiedzieli w takim samym stosunku co chwilę wcześniej Smederna i to oni zgarnęli minimalne zwycięstwo 46:44. Cóż więcej powiedzieć. Co za mecz!
Wyniki
Smederna Eskilstuna: 44
1. Andrzej Lebiediew (2,3,3,3,1) 12
2. Jakub Jamróg (1*,3,1,1*) 6+2
3. Kim Nilsson (2,1,3,2,0) 8
4. Joel Andersson (0,0,-,0) 0
5. Gleb Czugunow (2*,1,1,2*) 6+2
6. Mathias Pollestad (3,3,1,0,3) 10
7. Daniel Henderson (W,0,1,1) 2
Västervik Speedway: 46
1. Robert Lambert (3,2*,3,3,2*) 13+2
2. Tom Brennan (0,3,2*,2*) 7+2
3. Rasmus Jensen (3,2,3,1,3) 12
4. Victor Palovaara (1,2,0,0) 3
5. Jacob Thorssell (1,2,2,0) 5
6. Anton Karlsson (1,1*,D,0) 2+1
7. Villads Nagel (2,0,0,2) 4
Bieg po biegu:
1. Lambert, Lebiediew, Jamróg, Brennan 3:3 (3:3)
2. Pollestad, Nagel, Karlsson, Henderson (W) 3:3 (6:6)
3. Jensen, Nilsson, Palovaara, Andersson 2:4 (8:10)
4. Pollestad, Czugunow, Thorssell, Nagel 5:1 (13:11)
5. Jamróg, Palovaara, Karlsson, Henderson 3:3 (16:14)
6. Brennan, Lambert, Nilsson, Andersson 1:5 (17:19)
7. Lebiediew, Jensen, Jamróg, Palovaara 4:2 (21:21)
8. Nilsson, Thorssell, Pollestad, Nagel 4:2 (25:23)
9. Lambert, Brennan, Czugunow, Pollestad 1:5 (26:28)
10. Lebiediew, Thorssell, Henderson, Karlsson (D) 4:2 (30:30)
11. Jensen, Brennan, Czugunow, Andersson 1:5 (31:35)
12. Pollestad, Nagel, Henderson, Karlsson 4:2 (35:37)
13. Lambert, Nilsson, Jamróg, Palovaara 3:3 (38:40)
14. Lebiediew, Czugunow, Jensen, Thorssell 5:1 (43:41)
15. Jensen, Lambert, Lebiediew, Nilsson 1:5 (44:46)













