Dwie czerwone kartki dla Barcelony! Sensacyjne wieści po meczu

1 godzina temu
Hansi Flick nie był w dobrym humorze po sobotnim spotkaniu z Deportivo Alaves. Barcelona co prawda wygrała, jednak styl gry drużyny był daleki od pożądanego. Okazuje się, iż na samopoczucie trenera mogły wpłynąć wydarzenia meczowe związane z jego sztabem. Sędzia pokazał dwie czerwone kartki - jedną otrzymał trener bramkarzy, a drugą asystent Flicka. Sytuacji nie zarejestrowały telewizyjne kamery.
Hansi Flick wyglądał na zafrasowanego po zakończeniu wczorajszego spotkania FC Barcelony z Deportivo Alaves. Szkoleniowca pocieszał Raphinha, a kibice wyrażali obawy o dobre samopoczucie. Niemiec prawdopodobnie był przejęty słabą dyspozycją swojej drużyny, okazuje się jednak, iż swoje trzy grosze mogli dołożyć sędziowie.

REKLAMA







Zobacz wideo Szymański i Urbański niewypałami transferowymi? Kosecki: Nie bez powodu ktoś się ich pozbył z klubów



Jak informuje Paco Gonzalez na antenie radia Cope, Miguel Ortiz sędziujący sobotnie spotkanie pokazał czerwoną kartkę dwóm członkom sztabu Hansiego Flicka. "Tego w telewizji nie pokazali" - stwierdził Gonzalez, sugerując, iż przez to niemożliwe będzie ustalenie dokładnego przebiegu zdarzeń.


Najpierw na trybuny został wysłany Jose Ramon de la Fuente. Trener bramkarzy w 65. minucie musiał opuścić ławkę Barcelony. W protokole meczowym znalazła się adnotacja, iż de la Fuente zbyt gwałtownie oprotestował jedną z decyzji sędziowskich, co nie spodobało się asystentowi Ortiza.
Chaos na ławce Barcelony
W samej końcówce spotkania drugi członek sztabu Hansiego Flicka otrzymał czerwoną kartkę. Tym razem nagannie zachował się Marcus Sorg, czyli asystent trenera. Miguel Ortiz opisał tę sytuację w protokole bardzo podobnie - tu również chodziło o protesty i opuszczenie strefy technicznej. Tutaj jednak pojawiają się sprzeczności, które mogłoby wyjaśnić odpowiednie nagranie. Sorg miał bowiem świętować strzelenie trzeciej bramki, wykrzykując wniebogłosy w stronę sędziego technicznego.
Na pomeczowej konferencji prasowej Hansi Flick został zapytany o te sytuacje. Niemiec tradycyjnie łagodził atmosferę - znany jest bowiem z tego, iż niezwykle rzadko krytykuje pracę sędziów. - Spytałem sędziego technicznego, co się stało. Odpowiedział, bym nic nie mówił. Zabrakło mi dzisiaj komunikacji. Nie mam wielkich pretensji, mam szacunek do sędziów, ale oczekuję tego samego. Muszę zapytać Fuente i Sorga o ich relację - stwierdził Niemiec.



FC Barcelona pokonała Deportivo Alaves 3:1 i wróciła na fotel lidera ligi hiszpańskiej. Podopieczni Hansiego Flicka mają dwa punkty przewagi nad Realem Madryt, jednak Królewscy swoje spotkanie 14. kolejki rozegrają dzisiejszego wieczora. O 21:00 zmierzą się na wyjeździe z Gironą, chcąc wrócić na zwycięską ścieżkę - poprzednie dwa mecze ligowe kończyły się remisami.
Idź do oryginalnego materiału