
Niezwykle duża zmiana u Mateusza Gamrota przed kolejną walką. Nasz rodak szykuje się na przełom w organizacji UFC.
Mateusz Gamrot wróci do oktagonu podczas gali UFC 327 w Miami, gdzie jego rywalem będzie Esteban Ribovics. Pojedynek z ich udziałem zapowiada się niezwykle interesująco, ponieważ zestawienie doświadczonego Polaka z młodszym i bardzo ofensywnie walczącym Argentyńczykiem może przynieść kibicom sporo emocji. Dla Gamrota będzie to rzecz jasna już kolejna ważna walka w jednej z najmocniej obsadzonych kategorii wagowych w całej organizacji. Polak od lat utrzymuje się w ścisłej czołówce dywizji lekkiej i niezmiennie rywalizuje z zawodnikami z najwyższej półki.
Ribovics uchodzi natomiast za jednego z najbardziej dynamicznych zawodników młodego pokolenia w wadze lekkiej. Argentyńczyk znany jest z agresywnego stylu, dużej aktywności w stójce i widowiskowych pojedynków. Zestawienie jego z Gamrotem zapowiada się więc na interesujący kontrast stylów. Polak słynie bowiem przede wszystkim z bardzo mocnych zapasów, świetnej kontroli w parterze oraz ogromnego tempa walki, które potrafi utrzymywać przez pełne trzy rundy, a choćby i pięć. jeżeli uda mu się narzucić swoją grę, może skutecznie neutralizować ofensywę rywala.
ZOBACZ TAKŻE: Kamil Woźny przed Babilon MMA 57: Cel jest jeden – pas Babilon MMA!
Duża zmiana u Mateusza Gamrota
Najbliższy pojedynek jest dla Gamrota szczególnie istotny także z innego powodu. Polak sam przyznał niedawno, iż po kilku ostatnich występach zaczął zastanawiać się nad zmianą podejścia do swoich walk w UFC. Zawodnik zdaje sobie sprawę, iż seria mniej efektownych pojedynków może negatywnie wpłynąć na jego pozycję w organizacji. W największej federacji MMA na świecie liczą się nie tylko zwycięstwa, ale także sposób, w jaki zawodnik je odnosi.
Gamrot podkreślił, iż ma świadomość swojego wieku i momentu kariery, w którym się znajduje. W wieku 35 lat chce nie tylko wygrywać, ale również dawać kibicom walki, które zapadają w pamięć. W UFC ogromną wagę przykłada się do widowiskowości, ponieważ właśnie takie starcia przyciągają uwagę fanów i budują popularność zawodników. Efektowne nokauty, dynamiczne wymiany czy próby skończenia walki są często nagradzane dodatkowymi bonusami i większym zainteresowaniem ze strony organizacji.
Skoro przegrałem już kilka walk i dałem kilka decyzji, to teraz trzeba zmienić trochę kierunek, żeby odbudować swoje nazwisko w organizacji. Dając nudne walki, można gwałtownie wypaść z organizacji czy z rankingu. Jestem tego świadomy. Mam 35 lat i myślę, iż to najwyższy czas, żeby zmienić kierunek na widowiskowość.
– mówił Mateusz Gamrot w Kanale Sportowym.
ZOBACZ TAKŻE: „Nie boję się”. Marta Linkiewicz celuje w walkę z Joanną Jędrzejczyk
Były mistrz KSW doskonale rozumie, iż styl walki ma znaczenie dla dalszego rozwoju kariery. Dlatego właśnie zapowiada, iż w kolejnych występach będzie starał się walczyć jeszcze odważniej i bardziej ofensywnie. Starcie z Ribovicsem może być pierwszym krokiem w tym kierunku i jednocześnie okazją, by ponownie przypomnieć kibicom, jak widowiskowym zawodnikiem potrafi być „Gamer”. jeżeli uda mu się połączyć swoją skuteczność z większą widowiskowością, może to być bardzo istotny moment w jego dalszej drodze w UFC.

1 dzień temu














