Ultrapur Omega Gniezno przez ostatnie mecze remisował bądź przegrywał. Norbert Krakowiak nie wyjeżdżał na tor, a do tego Radosław Majewski miał ręce pełne roboty. Niedzielne zwycięstwo nad OK Kolejarzem Opole jest wyraźną zmianą, a co zarazem idzie, dodaje powiew optymizmu. Samo zwycięstwo było niezwykle ważne dla kierownika gnieźnieńskiego zespołu, który zarazem po dziś dzień czuje ból po porażce w Landshut.
– W końcu ta drużyna odżyła. Szereg niepowodzeń na meczach wyjazdowych, ale mnie szczególnie boli porażka w Landshut. Ten mecz był do wygrania. Tak się złożyło, iż Kevin cały czas walczy z dolegliwościami. Dziwna zmiana w meczu z Landshut, która zarazem odebrała nam punkty. Nastroje w drużynie były gorsze, wśród kibiców szczególnie. Dzisiaj zespół odżył. Ja jestem zadowolony, a szczególnie budująca jest postawa naszych młodzieżowców – Kuby Wojtyńki i Roberta Roszaka. Pozostali pojechali równie dobrze. Cieszę się, iż wypadek Kevina nie zakończył się kontuzją – przyznał Radosław Majewski po meczu z OK Kolejarzem Opole.
Anże Grmek jedzie coraz to gorzej. Ostatnie dobre spotkanie to domowy pojedynek z Speedway Kraków, kiedy to Słoweniec świetnie spisywał się na dystansie. Kolejne mecze można zapisać pod znakiem sporego rozczarowania. Do składu powoli wkracza Jacob Jensen, a w obwodzie jest Alex Martin, podopieczny Grega Hancocka. Radosław Majewski ma plan, który najpewniej dojdzie do skutku podczas dwumeczu z Trans MF Landshut Devils.
– Jest to jedna z koncepcji, aby Jacob był podstawowym zawodnikiem U24. Dzisiaj było widać, iż kiedy dostawał szansę to wykorzystywał w stu procentach. Mamy plan, ale do spotkania w fazie play-off jeszcze dwa tygodnie. Uważam, iż Devils są w naszym zasięgu. Trzeba popracować, przemyśleć koncepcje i bliżej spotkania z Landshut powiemy coś więcej.
Norbert Krakowiak ostatni bieg odjechał ze Śląskiem Świętochłowice. Od tego czasu Polaka brakuje w składzie meczowym bądź jest stosowane zastępstwo zawodnika. Czy pojedzie w półfinałach? Takie pytania zadają kibice czerwono-czarnych. Sztab nie ma jeszcze odpowiedzi na takowe zmartwienia. Wszystko ma się wyjaśnić przed pierwszym meczem z Trans MF Landshut Devils 16 sierpnia przy #W25.
– Czekamy na to wszystko, co się wydarzy. Mamy jeszcze dwa tygodnie do meczu półfinałowego. Wtedy podejmiemy stosowną decyzje – dodał tajemniczo Radosław Majewski, kierownik zespołu.
















