Aura po raz kolejny postanowiła przypomnieć o sobie w najważniejszym momencie sezonu. Zaledwie kilkadziesiąt minut przed planowaną pierwszą odsłoną rywalizacji oficjalny komunikat Speedway Ekstraligi rozgrzał kibiców do czerwoności. Z powodu niekorzystnych prognoz pogodowych i nadciągających opadów deszczu podjęto decyzję, iż pojedynek pomiędzy KS Toruń a Betard Spartą Wrocław rozpocznie się z co najmniej trzydziestominutowym opóźnieniem.
– Mecz #TORWRO opóźniony o 30 minut ze względu na prognozowane opady deszczu! – czytamy w komunikacie Speedway Ekstraligi.
Sztaby szkoleniowe oraz komisarz toru natychmiast ruszyli do pracy na owalu, by zabezpieczyć nawierzchnię przed opadami i przygotować ją na przyjęcie motocykli. W szatniach i w parku maszyn obu ekip wyczuwalne jest spore napięcie, ponieważ zmiana godziny podniesienia taśmy wymusza na zawodnikach i ich mechanikach natychmiastowe korekty w ustawieniach sprzętu. Zmiana wilgotności powietrza oraz stan toru po zabiegach pielęgnacyjnych mogą całkowicie zmienić układ sił na pierwszą serię startów.
Decyzja władz ligi opiera się na bieżących raportach meteorologicznych, które wskazują na przejściowe opady w rejonie toruńskiego stadionu. Sędzia zawodów wraz z delegatem PZM dążą do tego, aby zapobiec przemoczeniu nawierzchni i umożliwić przeprowadzenie bezpiecznego, a zarazem widowiskowego ścigania. Dla zawodników obu drużyn to próba nerwów, ale najważniejsze pozostaje jedno: doprowadzenie toru do stanu, który zagwarantuje pełnowartościowe emocje na najwyższym poziomie.
Menedżerowie i zawodnicy z pewnością postarają się wykorzystać ten dodatkowy czas na ostatnie odprawy taktyczne i obserwację nieba. Rozciągnięte chmury determinują decyzje o przełożeniach, a kibice zgromadzeni na trybunach z niecierpliwością wyczekują wyjazdu zawodników do pierwszego biegu wieczoru. jeżeli aura nie pokrzyżuje dalszych planów organizatorów, po wyjściu słońca powinniśmy ujrzeć twardą walkę łokieć w łokieć.
Portal speedwaynews.pl przeprowadzi z tego spotkania relację LIVE.















