Domenicali: Sezon 2026 zakończy się zgodnie z planem

2 godzin temu



Wygląda na to, iż Włosi nie doczekają się koronacji włoskiego mistrza świata Formuły 1 na własnym torze. Kalendarz serii ma pozostać niezmieniony.

Ze względu na konflikt na Bliskim Wschodzie w tym roku odwołano już rundę F1 w Arabii Saudyjskiej, a ta w Bahrajnie odbywa się teraz w Malezji. Sytuacja polityczna w tamtym regionie uspokoiła się, ale nie można powiedzieć, iż całkowicie.

Z tych względów finałowe rundy sezonu – w Katarze i Abu Zabi – stały pod znakiem zapytania i w pewnym momencie wydawało się niemal przesądzone, iż się nie odbędą.

Formuła 1 dawała sobie czas do połowy października na podjęcie decyzji, ale wygląda na to, iż ta już zapadła.

“Potwierdziliśmy kalendarz. Ostatnie dwie rundy odbędą się w Katarze i Abu Zabi. To kierunek, który obraliśmy na podstawie informacji i zapewnień, które mamy. Taką strategią chcemy podążać do końca roku” – mówi Stefano Domenicali, cytowany przez Autosport.com.

“Potwierdziliśmy kalendarz. Ostatnie dwie rundy odbędą się w Katarze i Abu Zabi. To kierunek, który obraliśmy na podstawie informacji i zapewnień, które mamy. Taką strategią chcemy podążać do końca roku” – mówi Stefano Domenicali, cytowany przez Autosport.com.

Mimo wszystko nieoficjalnie wiadomo, iż Imola ma “trzymać termin” F1 i rozegranie finału sezonu właśnie tam pozostaje “planem B”.



Idź do oryginalnego materiału