Edward Ruszczyc i Krzysztof Kubiś zakończyli AKPOL Baja Rally na czwartym miejscu w klasie Challenger oraz dziesiątym w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Polski w Rajdach Cross Country. Do miejsca na podium w swojej klasie załodze Red Fox Racing zabrakło jedynie 39,4 sekundy.

Wynik osiągnięty w Stalowej Woli ma jednak znacznie większą wartość niż sama pozycja na mecie. Sześć wymagających odcinków specjalnych pokazało, jak duży progres wykonuje zespół, zarówno pod względem tempa, jak i konsekwencji w budowaniu wyniku na przestrzeni całego rajdu.
AKPOL Baja Rally było prawdziwym testem wszechstronności. Cztery krótsze, liczące kilka ponad 22 kilometry oesy w Gościeradowie, na torze Adrenalina Moto Park wymagały precyzji, szybkich reakcji oraz jazdy bez marginesu błędu. Z kolei dwa ponad 81-kilometrowe odcinki w Nowej Dębie były próbą koncentracji, wytrzymałości i adekwatnego zarządzania tempem. To właśnie na takich trasach liczy się nie tylko szybkość, ale także zaufanie między kierowcą i pilotem oraz umiejętność podejmowania dobrych decyzji przez cały dzień rywalizacji.
Załoga Red Fox Racing, startująca Taurusem EVO z numerem 304, rozpoczęła rajd od 17. miejsca w klasyfikacji generalnej. Ed i Krzysztof nie tracili jednak koncentracji. Z każdym kolejnym odcinkiem konsekwentnie przesuwali się w górę stawki, budując wynik etap po etapie.

Po dwóch pierwszych próbach duet awansował na 13. pozycję, a po czterech krótszych oesach zajmował już 11. miejsce w klasyfikacji generalnej. Szczególnie mocno Red Fox Racing zaprezentował się na OS4, gdzie uzyskał ósmy czas w generalce. To był wyraźny sygnał, iż tempo zespołu pozwala walczyć nie tylko o kolejne pozycje, ale także o czołowe lokaty w bardzo konkurencyjnej klasie Challenger.
Decydujące okazały się długie, wymagające odcinki w Nowej Dębie. Po pierwszym z nich Edward Ruszczyc i Krzysztof Kubiś wskoczyli do pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej i nie oddali tej pozycji aż do mety. Finalnie ukończyli rajd z łącznym czasem 3:16:29,9, zajmując P10 w generalce oraz P4 w Challenger.
Do trzeciego miejsca w klasie zabrakło zaledwie 39,4 sekundy. W rajdach cross country to niewiele, ale właśnie takie różnice najlepiej pokazują skalę sportowego postępu. Red Fox Racing nie tylko konsekwentnie odrabiał straty podczas całego weekendu, ale także utrzymał tempo i koncentrację w kluczowej, końcowej fazie rywalizacji.
AKPOL Baja Rally był kolejnym ważnym rozdziałem projektu Way2Dakar. Zespół rozwija się z rajdu na rajd coraz lepiej wykorzystuje potencjał samochodu, zbiera cenne dane i potwierdza, iż potrafi walczyć z mocnymi rywalami na wymagających trasach.
Teraz przed Red Fox Racing czas na krótką regenerację i przygotowania do kolejnego wyzwania – Baja Poland.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.















