Klaudia Kazimierska zajęła drugie miejsce w biegu na 1500 metrów podczas rozegranego w czwartek (4 czerwca) mityngu Diamentowej Ligi w Rzymie. To pierwsze podium Polki w zawodach tej prestiżowej serii. Z rywalizacji na 400 metrów z powodu urazu wycofała się Natalia Bukowiecka.
Diamentowa Liga w okresie 2026 ruszyła w połowie maja. Po dwóch mityngach w Azji (Szanghaj i Xiamen) najlepsi lekkoatleci świata kilka dni temu rywalizowali w Rabacie. Wczoraj w Rzymie odbyła się pierwsza europejska impreza w tym cyklu.
Piorunujący finisz Kazimierskiej
Bieg na 1500 metrów kobiet był jednym z najważniejszych punktów mityngu na rzymskim Stadio Olimpico. Klaudia Kazimierska pobiegła bardzo dojrzale taktycznie. Spokojnie rozpoczęła rywalizację, by decydujący atak przypuścić na ostatnim okrążeniu.
Polka przesuwała się w stawce z odległej siódmej pozycji i na ostatniej prostej stoczyła emocjonujący pojedynek o drugie miejsce z Amerykanką Nikki Hiltz. Na metę wpadła z czasem 3:59.24, poprawiła swój najlepszy tegoroczny wynik i po raz kolejny zeszła poniżej granicy czterech minut. Po analizie fotofiniszu okazało się, iż Kazimierska była o dwie setne sekundy lepsza od bardziej utytułowanej rywalki, która ma w dorobku m.in. srebrny i brązowy medal halowych mistrzostw świata.
Bieg wygrała Brytyjka Georgia Hunter Bell (3:58.63).
fot. Marta Gorczynska for Diamond League AG
– Powtarzałam sobie, iż biegłam ten sam bieg w zeszłym tygodniu (na Memoriale Ireny Szewińskiej – przyp. red.) i iż przy tym tempie potrafię mocno finiszować. Uspokajałam się, iż mogę utrzymać się w grupie i zakończyć bieg silnym finiszem. Wiedziałam, iż dam radę. Cisnęłam naprawdę mocno, żeby rzucić wyzwanie Nikki na linii mety. Trochę przegapiłam moment, gdy dziewczyny odskoczyły razem z Georgią, to był błąd taktyczny. To lekcja na przyszłość – powiedziała Klaudia Kazimierska po biegu.
24-letnia Polka teraz wraca do USA, gdzie na co dzień mieszka i trenuje. 14 czerwca wystartuje w Grand Prix w Los Angeles.
W zawodach na 1500 metrów udział wzięła także rozpoczynająca sezon letni Weronika Lizakowska, która pełniła rolę pacemakerki.
Bukowiecka poza bieżnią
Bieg na 400 metrów kobiet stał na bardzo wysokim poziomie, choć bez udziału Natalii Bukowieckiej. Polka miała zmierzyć się z czołówką światową, w tym z Brytyjką Amber Anning, Holenderką Lieke Klaver, Jamajką Nickishą Pryce czy Amerykanką Aaliyą Butler, jednak wycofała się po odczuciu bólu podczas treningu.
– Wczoraj podczas treningu poczułam lekki ból. Mam nadzieję, iż to nic poważnego. Zdecydowałam się jednak wycofać z biegu i nie ryzykować pogłębienia urazu. Oczywiście po badaniach dam Wam znać co z kolejnymi startami – napisała w czwartek Natalia Bukowiecka w mediach społecznościowych.
Rywalizację wygrała Norweżka Henriette Jaeger (49.60). Drugie miejsce zajęła Czeszka Lurdes Gloria Manuel (49.77 – rekord życiowy), a kolejne Jamajka Nickisha Pryce (49.80) i Amerykanka Aaliyah Butler (49.83). W biegu wystartowała także Brytyjka Keely Hodgkinson, mistrzyni olimpijska na 800 metrów, która zajęła siódme miejsce z czasem 51.14.
W biegu na 110 metrów przez płotki mężczyzn Amerykanin Trey Cunningham uzyskał znakomity czas 12.98, ustanawiając rekord mityngu i najlepszy wynik na świecie w sezonie. Drugie miejsce zajął Jamajczyk Orlando Bennett (13.31), a trzecie Hiszpan Enrique Llopis (13.32). Bolesny upadek na bieżni Stadio Olimpico na ostatnim płotku zaliczył Amerykanin Jamal Britt, zwycięzca mityngu w Rabacie. Nie wyszedł start Jakubowi Szymańskiemu, który z wynikiem 13.54 uplasował się na siódmej pozycji.
fot. Marta Gorczynska for Diamond League AG
Na 100 metrów przez płotki kobiet zwyciężyła Jamajka Megan Simmonds (12.50) i wyprzedziła Amerykankę Kendrę Harrison (12.54) oraz Holenderkę Nadine Visser (12.58). Szóste miejsce w tej konkurencji zajęła Pia Skrzyszowska z najlepszym wynikiem w okresie 12.69.
Etiopskie mistrzostwa na 5000 metrów
Na dystansie 5000 metrów kobiet zdecydowanie dominowały Etiopki, które zajęły siedem pierwszych miejsc. Po wspaniałym finiszu wygrała Likina Amebaw z rekordem życiowym i najlepszym wynikiem na świecie w tym roku – 14:18.41. Kolejne miejsca zajęły jej rodaczki: Aleshign Baweke (14:18.54) oraz Freweyni Hailu (14:18.94).
Tempo przez większą część dystansu nadawała reprezentująca Bahrajn Winfred Yavi, jednak w końcówce osłabła i ukończyła bieg na ósmym miejscu, ale z rekordem kraju 14:30.06.
Słabiej spisała się idolka gospodarzy Nadia Battocletti, która nie wytrzymała mocnego tempa pierwszych 2 kilometrów i ostatecznie przybiegła trzynasta z czasem 14:40.05.
fot. Diamond League AG
W sprincie mężczyzn na 100 metrów zwyciężył Amerykanin Noah Lyles z czasem 9.88. Drugie miejsce z rekordem kraju zajął Kameruńczyk Emmanuel Eseme (9.94), a trzeci był reprezentant Botswany Letsile Tebogo (9.95).
Z kolei na 200 metrów kobiet najlepsza okazała się reprezentantka Saint Lucia Julien Alfred, która uzyskała 21.93. Niechybnie pobiłaby rekord mityngu, gdyby na ostatnich metrach nie zwolniła tempa. Zabrakło zaledwie dwóch setnych sekundy.
– Wygrana to wygrana. Chciałam pobiec trochę szybciej, ale biorę to zwycięstwo. Jestem zdrowa i to też jest ważne. Jestem teraz dużo silniejsza niż wcześniej, dlatego mogłam mocniej przyspieszyć w drugiej części biegu. Spodziewałam się presji ze strony Melissy – mówiła po biegu Julien Alfred.
Drugie miejsce zajęła Amerykanka Melissa Jefferson-Wooden (22.17), a trzecie jej rodaczka Anavia Battle (22.39), która w Rzymie wygrała przed rokiem.
Zapletalova śrubuje rekord Słowacji
W biegu na 400 metrów przez płotki kobiet mieliśmy dokładnie takie same podium, jak kilka dni temu w Rabacie, ale wszystkie trzy zawodniczki zanotowały lepsze czasy. Świetną formę potwierdziła Słowaczka Emma Zapletalova, która triumfowała z wynikiem 52.58 i poprawiła własny rekord kraju i najlepszy rezultat na świecie w sezonie.
fot. Marta Gorczynska for Diamond League AG
– Nie sądziłam, iż uda mi się rozpocząć sezon od dwóch rekordów kraju. To niesamowite, bardzo się tym cieszę. W tym sezonie moim głównym celem są mistrzostwa Europy. Chcę poprawiać swoje rekordy życiowe. Nie było większych zmian w treningu między sezonem halowym a letnim. Czasami improwizowaliśmy ze względu na problemy z kolanem. Przejście z hali na stadion było dla mnie trochę trudne, dlatego te wyniki mnie zaskoczyły. Chcę się poprawiać i jeszcze raz się poprawiać. Presja pochodzi głównie ode mnie samej – podkreśliła Emma Zapletalova.
Drugie miejsce zajęła Amerykanka Anna Cockrell (52.77), a trzecie Jamajka Rushell Clayton (53.14).
Na dystansie 800 metrów mężczyzn zwyciężył Francuz Gabriel Tual z czasem 1:43.66, który w końcówce obronił się przed atakiem przeżywającego drugą młodość 33-letniego Irlandczyka Marka Englisha (1:43.80).
fot. Marta Gorczynska for Diamond League AG
Trzeci był Włoch Francesco Pernici (1:43,97). W biegu miał wziąć udział Filip Ostrowski, ale w ostatniej chwili wycofał się z rywalizacji. Drugi z Polaków, Patryk Sieradzki wystąpił w roli pacemakera.
Konkurencje techniczne
W konkurencjach technicznych najgłośniejszym wydarzeniem był konkurs rzutu oszczepem. Reprezentant Sri Lanki Rumesh Tharanga Pathirage uzyskał 92.62 m – najlepszy wynik na świecie w tym roku i rekord mityngu. Pokonał m.in. Grenadyjczyka Andersona Petersa (83.91) oraz Amerykanina Curtisa Thompsona (83.89).
W pchnięciu kulą zwyciężył Włoch Leonardo Fabbri (22.14 m), wyprzedzając Amerykanów Joe Kovacsa (21.87) i Ryana Crousera (21.50). Kolejny sukces gospodarzy zapewnił Andy Diaz, który wygrał trójskok wynikiem 17.59 m.
W skoku w dal triumfował Bułgar Bozhidar Saraboyukov (8.26 m), który zapewnił sobie zwycięstwo ostatnią próbą. Drugie miejsce zajął Grek Miltiadis Tentoglou (8.24 m), a trzecie Kubańczyk Jorge Hodelin (8.18 m).
W skoku o tyczce kobiet trzy zawodniczki Brytyjka Molly Caudery, Australijka Nina Kennedy i Szwajcarka Angelica Moser pokonały wysokość 4.80 m. O zwycięstwie zdecydowała liczba prób, a najlepsza okazała się Caudery.
fot. Diamond League AG
W skoku wzwyż mężczyzn zwyciężył reprezentant Włoch Matteo Sioli (2.28 m), a na kolejnych miejscach uplasowali się Erick Portillo z Meksyku (2.23 m) i Jamajczyk Romaine Beckford (2.23 m). Tuż za podium zmagania ukończył Mateusz Kołodziejski z zaliczoną wysokością 2.20 m.
Kolejny mityng Diamentowej Ligi już w niedzielę, 7 czerwca w Sztokholmie.
red
fot. w nagłówku Marta Gorczynska for Diamond League AG

2 godzin temu











