
Denis Załęcki zabrał głos po walce swojego ojca z Bartoszem Szachtą na gali FAME 29. Emocje jeszcze nie opadły.
Wczorajsza gala FAME 29 po raz kolejny udowodniła, iż hybrydowa organizacja, a adekwatnie to jej widowiska wciąż są pełne energii i nieprzewidywalnych wydarzeń. Tłumy fanów zgromadziły się na trybunach „Areny Jaskółki” w Tarnowie, aby zobaczyć widowiskowe pojedynki oraz dramatyczne sytuacje poza oktagonem, które są już nieodzowną częścią polskiej sceny freak fightów. Organizatorzy po raz kolejny połączyli w karcie walk zawodników z profesjonalnych sportów walki z popularnymi influencerami, co zaowocowało emocjonującymi starciami od pierwszej do ostatniej batalii.
ZOBACZ TAKŻE: Głośna zapowiedź po FAME 29. Zwycięzca turnieju wskazał Khalidova i Soldicia
Najważniejszym wydarzeniem wieczoru był niewątpliwie „S-Class Tournament”, w którym zwycięzca mógł zdobyć luksusowego Mercedesa klasy S o wartości 800 tysięcy złotych. Turniej ten pełen był niespodzianek i zwrotów akcji – nie brakowało nokdaunów, a także dramatycznych momentów i chwytów, które wzbudzały głośne reakcje publiczności. Każdy zawodnik dawał z siebie wszystko, co podgrzewało atmosferę na widowni. W finale zmagań mieliśmy do czynienia z konfrontacją Izu Ugonoha z Makhmudem Muradovem, w której zwyciężył ten drugi.
Poza turniejem odbyły się także inne pojedynki, czyli tzw. super fighty, w których zmierzyli się zarówno bardziej doświadczeni zawodnicy, jak i debiutanci. Dostarczyły wielu emocji – szczególnie rywalizacja Pawła Bomby z „Cameraboyem” oraz konfrontacja Dawida Załęckiego z Bartoszem Szachtą.
Warto odnotować, iż przy okazji drugiego z wymienionych super fightów byliśmy świadkami udziału osób trzecich. Oczywiście nie nastąpiło ono w klatce, jednakże tuż obok niej znajdował się syn Dawida – Denis, który wdawał się nie do końca merytoryczne utarczki słowne z walczącym w oktagonie Bartoszem.
To właśnie z tego powodu uwaga Bartka nie była do końca skupiona na „Crazym” i ich starciu. Niewątpliwie były to bardzo uciążliwe chwile dla młodego Torunianina i nie zapowiada się na to, aby miało się to niebawem skończyć.
Denis Załęcki po walce ojca z Szachtą
Dziś głos w sprawie pojedynku swojego taty zabrał Denis Załęcki. „Bad Boy” nie wypowiedział się jednak tyle o występie ojca, co o postawie jego rywala.
ZOBACZ TAKŻE: Murański napisał do Pawła Bomby po walce. Tajemnicza wiadomość
Mianowicie znany freak fighter opublikował dziś relacje w serwisie Instagram, w których przedstawił swoje spostrzeżenia, zwracając się bezpośrednio do swojego byłego najlepszego przyjaciela:
Jak tam Bartuś? Jak się czujemy? Nie jest Ci wstyd? Mi by było. Nóżka boli? Mam nadzieję, iż boli, jeszcze nie raz będzie bolała. Pokazałeś, jaki masz charakter, jaki to jesteś niezniszczalny, jak ty to mówisz, iż się bijesz do końca. Nóżka zapiekła, Bartuś się popłakał, dziewczyna poszła do lekarza się pożalić.
– mówi Denis Załęcki w swoim Insta Story.
Przypomnijmy, iż Bartosz został wręcz zdziesiątkowany przez Dawida, który wygrał już w 1. rundzie za sprawą niskich kopnięć. Szachta miał rozbitą nogę do takiego stopnia, iż padał na deski po kolejnych kopnięciach, a finalnie nie chciał kontynuować zmagań ze względu właśnie na dolną kończynę.

1 godzina temu















