
Najlepszy polski lekki, Mateusz Gamrot chce wyjaśnić wielką gwiazdę organizacji UFC. Polakowi skończyła się cierpliwość.
Dziś Mateusz Gamrot ponownie znalazł się w centrum uwagi, ale tym razem nie za sprawą sportowych osiągnięć, a w związku z medialną wymianą zdań. Mianowocie nasz rodak zdecydował się odpowiedzieć na zaczepki ze strony Paddy’ego Pimbletta, który w swoim stylu pozwolił sobie na uszczypliwe komentarze pod adresem „Gamera”.
Reakcja Polaka może nie była szybka, ale za to była naprawdę bezpośrednia. Gamrot opublikował wpis w social mediach, w którym jasno dał do zrozumienia, iż nie zamierza tolerować takiego takiego stanu rzeczy. W ostrych słowach zarzucił Brytyjczykowi zbyt dużą gadatliwość i wezwał go do konfrontacji twarzą w twarz, podkreślając, iż jest gotów przyjąć walkę w każdej chwili.
Za dużo gadasz… Powiedz mi te pierdoły twarzą w twarz. UFC, dawać mi tego klauna, obojętnie kiedy!
– napisał Mateusz Gamrot w serwisie „X”.
You talk way too much…
say that shit to my face
UFC – give me that clown anytime @PaddyTheBaddy
Gamrot wielokrotnie udowadniał, iż nie unika wyzwań i nie boi się żadnego rywala, niezależnie od jego popularności czy medialnego zasięgu. Teraz jednak zamierza wziąć sprawy w swoje ręce i rzuca wyzwanie „Baddy’emu”. Jego wpis na platformie X gwałtownie odbił się szerokim echem, a kibice zaczęli spekulować, czy konflikt przerodzi się w realne starcie w oktagonie.
Warto odnotować, iż w świecie UFC tego typu napięcia często kończą się zakontraktowaniem walki, zwłaszcza gdy obie strony są chętne do rywalizacji. W przypadku Gamrota i Pimbletta mamy do czynienia z mieszanką sportowej ambicji i medialnego potencjału, co tylko podgrzewa atmosferę wokół całej sytuacji.
ZOBACZ TAKŻE: „Ja mam polski, a nie amerykański sen”. Khalidov nie żałuje, iż nie poszedł do UFC
Wielki triumf
Zanim jednak temat ewentualnego pojedynku z Anglikiem nabrał rozpędu, Gamrot zrobił swoje w klatce. Podczas gali UFC 327: Prochazka vs. Ulberg nasz rodak zmierzył się z Estebanem Ribovicsem i zaprezentował się z bardzo dobrej strony.
Od samego początku walki narzucił on wysokie tempo, skutecznie wykorzystując swoje zapasy i kontrolę w parterze. Ribovics próbował odpowiadać w stójce, jednak przewaga Polaka była widoczna niemal w każdej płaszczyźnie. Gamrot konsekwentnie realizował plan taktyczny, nie dając rywalowi zbyt wiele przestrzeni do rozwinięcia skrzydeł. Były mistrz KSW pierwszorzędnie kontrolował dystans, pozbawiając rywala najmocniejszych atutów.
Kluczowy moment nadszedł w drugiej rundzie, kiedy Polak dopiął swego i zakończył pojedynek przed czasem poprzez poddanie. Było to zwycięstwo nie tylko efektowne, ale przede wszystkim bardzo ważne w kontekście jego pozycji w rankingu wagi lekkiej. Pokazało ono, iż Gamrot wciąż rozwija się jako zawodnik i jest gotowy na kolejne, jeszcze większe wyzwania, co sprawiło wielką radochę polskim kibicom.
Wygrana nad Ribovicsem potwierdziła, iż „Gamer” należy do ścisłej czołówki swojej kategorii wagowej. Co więcej, Polak udowodnił, iż potrafi kończyć walki przed czasem, co jest szczególnie cenione w organizacji UFC. Przypomnijmy, iż po swoje poprzednie skończenie sięgnął już lata temu.
ZOBACZ TAKŻE: Wielka szansa otwiera się przed Błachowiczem? Tak to widzi Paulo Costa
Gamrot kontra Pimblett
Potencjalne starcie z Paddym Pimblettem wydaje się być niezwykle interesujące. Anglik to zawodnik o zupełnie innym profilu, który przyciąga tłumy fanów. Zderzenie tych dwóch stylów mogłoby przynieść bardzo emocjonujące widowisko, co byłoby połkosiem wyraźneh niechęci, którą siebie darzą.
Z jednej strony mielibyśmy zdyscyplinowanego i konsekwentnego Gamrota, a z drugiej natomiast nieprzewidywalnego i pewnego siebie Pimbletta. Taki pojedynek miałby ogromny potencjał medialny. Pimblett jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w UFC, natomiast Gamrot konsekwentnie buduje swoją markę dzięki wynikom sportowym. Ich konflikt, podsycony wymianą zdań social mediach, tylko zwiększa zainteresowanie kibiców.
Na ten moment oczywiście nie ma oficjalnego potwierdzenia takiego zestawienia, jednak wszystko wskazuje na to, iż jest ono realne. jeżeli UFC zdecyduje się zestawić tych dwóch zawodników, możemy być świadkami jednego z ciekawszych pojedynków w wadze lekkiej w najbliższym czasie. Dla Gamrota byłaby to szansa na kolejny duży krok w kierunku walki o najwyższe cele, z kolei dla Pimbletta – okazja do udowodnienia, iż potrafi rywalizować z niewygodnymi przeciwnikami.

1 dzień temu















