
Niebawem wielki debiut. Daniel Rutkowski z nowym pracodawcą – już niedługo zawalczy na gołe pięści.
Daniel Rutkowski po swoich dwóch pierwszych zawodowych występach kończących się porażkami, przez lata były zawodnikiem niepokonanym. Dopiero po pięciu latach, został pokonany przez Przemysława Runowskiego, jednakże warto odnotować, iż nie była to formuła MMA, ale boks. W Mieszanych Sztukach Walki w dalszym ciągu święcił triumfy, zdobywając choćby mistrzowskie pasy federacji Babilon MMA oraz FEN. Stopniowo budował on swoją pozycję na polskiej scenie MMA i z czasem zdecydował się na podpisanie kontraktu z KSW.
W największej polskiej organizacji stoczył kilka głośnych walk, mierząc się z czołówką dywizji piórkowej. W debiucie dla Konfrontacji Sztuk Walki zdemolował Filipa Pejicia, czym zapracował sobie na walkę o tytuł mistrzowski. Niewątpliwie walka o pas była największym wyzwaniem w jego karierze. Jego rywalem był aktualny podwójny mistrz federacji, Salahdine Parnasse, który potrzebował niecałych czterech rund na uporanie się z „Rutkiem”.
Następnie Daniel odnotował jeszcze pięć występów w KSW, w których prezentował solidną formę – co prawda znów zdarzyło mu się odnieść porażkę, jednakże pokonał naprawdę dobrych zawodników. Tym, który dodał mu kolejną porażkę do rekordu był dzisiejszy tymczasowym mistrz kategorii do 66 kilogramów, czyli rzecz jasna Patryk Kaczmarczyk. Doszło do tego w walce wieczoru gali KSW 88, która nosiła tytuł „Bitwy o Radom”, co podyktowane z kolei było tym, iż zarówno Rutkowski, jak i Kaczmarczyk są właśnie z tej miejscowości.
Jeszcze przed przegranym bojem z Patrykiem Daniel sięgał po cenne triumfy choćby z Lom-Alim Eskievem czy Adamem Soldaevem. Pierwszego z nich pokonał przy okazji gali KSW 77: Mamed vs. Pudzian, z kolei drugiego zdominował przy okazji KSW Colosseum 2 na PGE Narodowym. Warto odnotować, iż jeszcze przed pojedynkiem z Eskievem wziął on czynny udział w wydarzeniu freak fightowym. Mianowicie stanął oko w oko z Piotrem Pająkiem, wraz z którym zameldował się w oktagonie organizacji PRIME SHOW MMA.
ZOBACZ TAKŻE: Ogromna tragedia. Mistrz Polski w boksie stracił żonę
Daniel był aktywnym zawodnikiem, jednakże wszystko zmieniło się w momencie, gdy media obiegła informacja o jego zatrzymaniu. Otóż Rutkowski został aresztowany w związku z poważnym śledztwem, które nie miało żadnego związku ze sportem. Zarzuty dotyczyły udziału w przestępstwie o charakterze rozboju, co natychmiast odbiło się szerokim echem w świecie MMA. Tymczasowy areszt sprawił, iż jego kariera została całkowicie zamrożona, a sam zawodnik z dnia na dzień zniknął z życia sportowego.
Sprawa była wielokrotnie komentowana w mediach, a sam Rutkowski oraz jego rodzina od początku dawali jasno do zrozumienia, iż główny bohater artykuły nie dopuścił się przestępstwa. Śledztwo trwało długo, a kolejne miesiące w areszcie tylko pogłębiały niepewność co do jego przyszłości – zarówno życiowej, jak i sportowej. Dla kibiców był to szok, bo jeszcze niedawno oglądali go w klatce KSW, a nagle jego nazwisko pojawiało się wyłącznie w kontekście doniesień prokuratorskich.
Na wolność wyszedł on w połowie grudnia, po 15-stu miesiącach aresztu. Zawodnik niemal z miejsca dał sygnał, iż chce wrócić do treningów i normalnego życia.
Daniel Rutkowski zawalczy na gołe pięści
Jak niedawno poinformował Dyrektor Sportowy KSW, Wojsław Rysiewski Rutkowski nie jest już ich zawodnikiem. Podobno były rozmowy na ten temat, jednakże do niczego one nie doprowadziły. Więcej na ten temat —> tutaj.
Teraz się okazuje, iż Daniel nie jest jednak wolnym zawodnikiem. Najpierw, w godzinach porannych organizacja GROMDA opublikowała krótki materiał wideo w swoich social mediach, z którego jasno wychodziło, iż lada moment będziemy mieli do czynienia z ogłoszeniem jakiegoś zawodnika. Wiele osób myślało, iż chodziło „Tysona”, o czym świadczą między innymi komentarze pod filmem, jednakże do czynienia mieliśmy z niemałą niespodzianką.
ZOBACZ TAKŻE: Gladiator za marne pieniądze. Droga do sukcesu, o której nikt nie mówi
Daniel Rutkowski został zawodnikiem organizacji walk na gołe pięści. Jego angaż został ogłoszony za sprawą klimatycznego, krótkiego filmu opartego właśnie o powracanie na wolność oraz za sprawą następującego wpisu:
Champion powracający z państwowych wakacji. RUTEK wchodzi do gry! Dumny Radomianin, prawdziwy sportowiec z krwi i kości, a nie jakieś buraczane ananaski, czy panterkowe przygłupy… które robią niepotrzebne zamieszanie. Mistrz kilku federacji MMA, hardy zapasior, który uwielbia wyrywać pyskate chwasty. Mocny łeb, siła w łapie i jazda do końca, czyli POLSKA SIŁA nadchodzi!
– napisała organizacja GROMDA w swoich social mediach.
Planowo Daniel ma zawalczyć już za blisko miesiąc. Mianowicie będzie bohaterem gali GROMDA 24: Vendetta, która odbędzie się już 27 lutego.

1 godzina temu







