Daniel Dubois wraca do ringu. Zawalczy o mistrzostwo świata z niepokonanym rywalem

8 godzin temu


To będzie walka na szczycie wagi ciężkiej. Od paru dni mówiło się o potencjalnym zestawieniu niepokonanego Fabio Wardleya z Danielem Duboisem. Oficjalnie walka została potwierdzona, a kibice mogą spodziewać się wielkich bomb w ringu jeszcze w pierwszej połowie 2026 roku.

W stawce walki pojawi się mistrzostwo świata wagi ciężkiej. Fabio pod koniec października sięgnął po tytuł federacji WBO w wersji tymczasowej. gwałtownie jednak doszło do zmiany, bowiem w listopadzie został awansowany przez World Boxing Organization na pełnoprawnego championa.

Wardley w tym pojedynku odniósł największe zwycięstwo w dotychczasowej karierze. Fabio sprawił dużą niespodziankę w jedenastej rundzie stopując zdecydowanego faworyta – Josepha Parkera. Fani byli zawiedzeni, iż reprezentant Nowej Zelandii tyle czeka na swoją szansę mistrzowską w starciu z Oleksandrem Usykiem. Ta przegrana jednak wydaje się, iż na zawsze przekreśliła marzenia o takim zestawieniu.

Warto zaznaczyć, iż nie brakowało kontrowersji. Mowa o przerwaniu sędziego, które było zdecydowanie przedwczesne i wzbudziło dużo dyskusji. Nie zmienia to faktu, iż Parker w tym starciu nie wyglądał dobrze – jeżeli mówimy o nim w kontekście zagrożenia Usykowi. Oczywiście walka należała do tych ringowych wojen.

Skrót z tego starcia zobaczycie poniżej:

31-latek należy do mocnych puncherów. Brytyjczyk ze swoich dwudziestu zwycięstw tylko raz stawał do decyzji sędziów. Styl Wardley’a jest gwarancją emocji. Warto także wspomnieć o jego efektownym zwycięstwie z Frazerem Clarke oraz Justisem Huni.

ZOBACZ TAKŻE: Będzie walka Pudzianowski-Materla na gołe pięści? Jest komentarz szefa GROMDY

Bomby największego kalibru

Takie będą jeszcze w pierwszej połowie 2026 roku. Oficjalnie Fabio Wardley zmierzy się z Danielem Duboisem – będzie to walka na szczycie wagi ciężkiej, a na szali mistrzostwo świata federacji WBO.

Walka odbędzie się dziewiątego maja w Manchesterze.

𝐃𝐎𝐍'𝐓 𝐁𝐋𝐈𝐍𝐊

Power meets power when Fabio Wardley defends his WBO World Heavyweight Championship against Daniel Dubois #WardleyDubois | May 9 | @Cooplive, Manchester | Live on ⁦@DAZNBoxingpic.twitter.com/glf0dcNgPE

— Queensberry Promotions (@Queensberry) February 13, 2026

Panujący champion zapowiada, iż będzie to jego kolejna walka, gdzie kibice mogą spodziewać się fajerwerków.

Dziś jestem już mistrzem świata i interesują mnie wyłącznie duże walki i nazwiska. To dobrowolna obrona i sam wybrałem go sobie na przeciwnika. Nie chcę toczyć łatwych obron i walk, nie zamierzam chować się za swoim pasem. Na pewno nie można mi zarzucić, iż kiedykolwiek odrzucałem jakieś wyzwania. Zawsze szukałem największych walk i nazwisk, będąc gotowym na każdego. To będzie jedna z największych walk, jakie dziś można było zakontraktować w wadze ciężkiej. I dlatego ta walka tak dobrze się sprzeda i spodoba kibicom. Zapewniam jak zawsze dramaturgię i rozrywkę, bo kiedy zabrzmi pierwszy gong, polecą fajerwerki

Dubois po trzech zwycięstwach z rzędu – w tym bardzo ważnym z Anthonym Joshuą zapewnił sobie ponowną szansę walki o mistrzostwo świata. Był to wyczekiwany rewanż z Oleksandrem Usykiem. Po ich pierwszej walce było dużo dyskusji. W drugiej nie było wątpliwości kto jest lepszy… Niekwestionowany mistrz reprezentujący Ukrainę już w piątej odsłonie znokautował rywala.

Idź do oryginalnego materiału