Damian Piwowarczyk zawalczy o pas KSW? Zawodnik nie pozostawia wątpliwości

1 dzień temu


Damian Piwowarczyk ma za sobą jakże bardzo ważne i kolejne efektowne zwycięstwo odniesione w KSW. Zawodnik nie pozostawia wątpliwości jeżeli chodzi o jego następną walkę. 28-latek oczywiście domaga się walki o pas mistrzowski w kategorii półciężkiej.

Przypomnijmy, iż kontrakt Damiana dobiegł końca. Tym samym teraz największą organizację w Polsce czekają negocjacje, aby ten perspektywiczny młody zawodnik pozostał w KSW.

28-latek w sobotę w Gorzowie Wielkopolskim wystąpił w co-main evencie i zaprezentował się świetnie. Jego wojna w klatce z Sergiuszem Zającem jest mocnym kandydatem już teraz do walki roku w Polsce w 2026 roku.

To był pojedynek, w którym mieliśmy mnóstwo zwrotów akcji. Obaj zawodnicy poszli w otwartą wojnę w stójce. Piwowarczyk był w opałach i wydawało się, iż Zając jest bliski wygranej przez nokaut. Damian przetrwał kryzys i w drugiej odsłonie efektownie zakończył pojedynek przed czasem.

Sami zobaczcie jak to wyglądało:

The ending of the fight that SHOCKED Arena Gorzów!

Two incredible warriors: Damian Piwowarczy & Sergiusz Zając! Thank you for the show, gentlemen

XTB #KSW116 pic.twitter.com/NcleStljGa

— KSW (@KSW_MMA) March 15, 2026

ZOBACZ TAKŻE: Ekspert bez litości po walce Laury Grzyb o pas IBO. „Rywalka nie była choćby tłem”

Będzie walka o pas?

Tak to widzi Damian Piwowarczyk. Młody prospekt domaga się walki o tytuł mistrzowski w kategorii półciężkiej.

Piwowarczyk w rozmowie z kanałem ”Klatka po klatce” nie pozostawił wątpliwości.

To byłby chyba żart. Jestem dwójką rankingową. Zawalczyłem naprawdę z twardym gościem. Rozumiem, iż byli jeszcze Bartosz jeden i drugi brani pod uwagę. Niestety nie widziałem tej walki. Widziałem, iż Bartosz Leśko wygrał. Gratuluję mu, ale czy ta walka była lepsza od naszej? Chyba nie. Nie wiem, nie chcę wróżyć, ale też nasz walka była wyżej rankingowo. Trzy wygrane z rzędu zakończone przed czasem, w dobrym stylu. Szanujmy się.

Przypomnijmy, iż Piwowarczyk podczas KSW EPIC wystąpił w turnieju. Już wtedy sprawił duże problemy obecnemu mistrzowi Rafałowi Haratykowi. Ich pierwsza walka zakończyła się zwycięstwem Rafała po niejednogłośnej decyzji sędziów.

Aktualnie Damian ma serię trzech zwycięstw z rzędu – w tym wszystkie zakończył przed czasem.

Trzeba przyznać, iż w tej chwili w wadze półciężkiej w KSW zrobiło się ciekawie. Na tej samej gali z świetnej strony zaprezentował się także Bartosz Leśko. Ostatni pretendent do tytułu wrócił na odpowiednie tory. Podopieczny Grzegorza Jakubowskiego zdominował i pewnie wypunktował twardego Bartosza Szewczyka. Niewykluczone, iż w przyszłości dojdzie do starcia Leśko vs Piwowarczyk, bowiem Damian chciałby się udanie zrewanżować. W ich pierwszym starciu lepszy okazał się Leśko.

Idź do oryginalnego materiału