SPORTY WALKI. Damian Janikowski, brązowy medalista olimpijski w zapasach, dziś zawodnik MMA to były żołnierz. Zabrał głos w sprawie przeszkolenia wojskowego dla Polaków, które chce wprowadzić rząd. Jaką ma propozycję?

Damian Janikowski wypowiedział się między innymi w sprawie przeszkolenia wojskowego Polaków. Fot. Piotr Stańczak.
Za naszą wschodnią granicą trwa wojna na Ukrainie. Polski rząd bierze pod uwagę różne sytuacje, kilka tygodni temu premier Donald Tusk mówił o potrzebie powszechnego i dobrowolnego przeszkolenia wojskowego każdego dorosłego mężczyzny. Oczywiście mogą z niego skorzystać także kobiety, ale szef rządu zaznaczył, iż walka na wojnie wciąż jest jednak domeną głównie mężczyzn.
Przeszkolenie wojskowe w Polsce
Jak zapowiedział Tusk, w 2027 roku Polska powinna osiągnąć zdolność przeszkolenia 100 tysięcy ochotników na wypadek wojny. Jak ma ono przebiegać? Na poznanie tych szczegółów musimy poczekać. Temat wywołuje oczywiście wiele dyskusji, ale też pytań. Wiadomo, iż Ministerstwo Obrony Narodowej ma udostępnić tak zwaną interaktywną mapę, na której zainteresowany będzie mógł wybrać sobie przewodnika oraz rodzaj szkolenia. W kręgach rządowych mówi się oczywiście o rekompensacie finansowej od państwa dla tych osób czynnych zawodowo, które będą chciały przejść przeszkolenie. Kursy mają trwać jeden, dwa dni lub choćby miesiąc. Gotowy model szkoleń ma być znany do końca 2025 roku.
Janikowski: udostępnić sale do MMA
O przeszkolenie Polaków na wypadek wojny zapytałem ostatnio wrocławianina Damiana Janikowskiego, brązowego medalistę olimpijskiego w zapasach w stylu klasycznym (krążek ten wywalczył w Londynie w 2012 roku), w tej chwili startującego w MMA (mieszanych sztukach walki). Wychowanek Śląska Wrocław przez siedem lat służył w Wojsku Polskim, osiągnął stopień kaprala. O jego zdanie w sprawie przeszkoleń zapytałem go w Kombinacie Formy w Skarżysku-Kamiennej. Właśnie tam, pod koniec marca, Janikowski spotkał się z kibicami oraz miejscowymi wojownikami MMA.
- Na pewno nie jest to łatwy temat. Nie każdy w wieku 20 czy 21 lat może na przykład wygospodarować sobie pół roku, żeby iść do wojska i przejść przeszkolenie. Z drugiej strony każdy zdrowy obywatel powinien umieć zachować się w sytuacji zagrożenia, chronić innych. jeżeli już miałyby być wprowadzone jakieś powszechne przeszkolenie, to według mnie państwo powinno wyłożyć pieniądze na zajęcia na przykład w salach MMA. Tam uczestnicy zaliczyliby najpierw solidne przeszkolenie fizyczne, psychiczne, sprawnościowe. Dopiero w dalszym etapie należałoby przeprowadzić zajęcia z obsługi broni, żeby każdy uczestnik wiedział, jak się pociąga za spust - wyjaśniał Damian Janikowski.
Tak zaczynał medalista olimpijski
W Skarżysku były zapaśnik opowiadał także, jak w ogóle zaczął swoją przygodę ze sportami walki a także o swoim dzieciństwie, które wcale nie było beztroskie. Polecam wideo poniżej. 👇
POLECAM:
- Chcą ratować boks olimpijski! Polski związek podjął istotną decyzję
- Legenda boksu Paweł Skrzecz o freak fightach: to umrze śmiercią naturalną
- Andrzej Gołota "nadzieją białych"! Minęło 28 lat od od pierwszej walki z Riddickiem Bowe