D. Michalak: W meczu z Tunezją nie bierzemy pod uwagę innej opcji niż zwycięstwo

1 godzina temu

Skrzydłowe reprezentacji Polski Natalia Janas i Daria Michalak zapowiadają niedzielne starcie z Tunezją (godz. 15.30) w ramach drugiego meczu Polek podczas Mistrzostw Świata Kobiet 2025. “Będziemy walczyć na noże, bo musimy wygrać ten mecz i innej opcji nie bierzemy choćby pod uwagę. Musimy od początku grać skupione i zacząć mecz na własnych warunkach, a potem skupić się na naszej skuteczności” – mówi druga z wymienionych.

Po udanej inauguracji turnieju dzięki zwycięstwu nad Chinkami wynikiem 36:20, w swoim drugim meczu Mistrzostw Świata Kobiet 2025 reprezentacja Polski pod wodzą selekcjonera Arne Senstada zmierzy się z Tunezją. Zwycięstwo nad trzecią drużyną Afryki zapewni Biało-Czerwonym nie tylko udział w rundzie głównej, ale awans z minimum dwoma punktami na koncie.

Początek spotkania w niedzielę 30 listopada o godz. 15.30. Transmisja na żywo będzie dostępna w kanale TVP 2 oraz na stronie TVPSPORT.PL i w aplikacji mobilnej TVP Sport. Pełną zapowiedź tego meczu można przeczytać TUTAJ.

Co przed niedzielnym spotkaniem mówią Biało-Czerwone? Swoimi przemyśleniami dzielą się Natalia Janas, która w piątek zadebiutowała w mistrzostwach świata i zdobyła trzy bramki oraz Daria Michalak, autorka czterech trafień w meczu z Chinkami i jedna z doświadczonych liderek naszej kadry.

Natalia Janas, skrzydłowa reprezentacji Polski kobiet: Nie mogłam lepiej wymarzyć sobie debiutu w mistrzostwach świata, bo mecz z Chinkami poszedł nam fantastycznie. Wygrałyśmy wysoko i jestem z tego bardzo zadowolona. Trema i stres oczywiście były, ale po pierwszym gwizdku emocje opadły i mogłam skupić się w pełni na meczu. Nasz kolejny rywal, Tunezja, to interesująca drużyna. Tunezyjki grają szybką piłkę ręczną, do której będziemy musiały się przystosować. Będziemy jeszcze analizować ich grę podczas odprawy wideo. Kluczem do zwycięstwa będzie według mnie to, żebyśmy skupiły się na sobie i potem realizowały swoje założenia. Możemy spodziewać się walecznej i odważnej reprezentacji Polski, która będzie chciała wygrać ten mecz!

Daria Michalak, skrzydłowa reprezentacji Polski kobiet: Pierwsze mecze na mistrzostwach zawsze wiążą się z dużymi emocjami, więc cieszę się, iż jest on już za nami. Jestem pewna, iż teraz ręce nie będą się nam trzęsły w pierwszych minutach. Porównując Tunezję do Chin, można powiedzieć, iż jest to silniejszy zespół, któremu bliżej do Senegalu, z którym niedawno mierzyłyśmy się towarzysko w Chorwacji (padł remis 27:27 – red.). Tunezyjki są silniejsze fizycznie niż Chinki, posiadają rzut z drugiej linii, więc będziemy musiały zwrócić uwagę na więcej aspektów. Będziemy musiały na pewno stać twardo w obronie i przerywać akcje rywalek. Musimy też od początku grać skupione i zacząć mecz na własnych warunkach, a potem skupić się na naszej skuteczności. Będziemy walczyć na noże, bo musimy wygrać ten mecz i innej opcji nie bierzemy choćby pod uwagę. W piątek słyszałyśmy głośny doping polskich kibiców, więc liczę na powtórkę w niedzielę!

Idź do oryginalnego materiału