Rodman całą seniorską karierę spędziła w zespole Washington Spirit, w którym już w pierwszym sezonie zdobyła mistrzostwo NWSL. Od tamtego momentu wyrosła na jedną z twarzy nie tylko ligi, ale także całej amerykańskiej piłki kobiecej. Klasa piłkarska oraz rozpoznawalność sprawiły, iż zaczęły pytać o nią kluby z Anglii. Spirit musiało walczyć o swoją gwiazdę, co w warunkach regulacji finansowych NWSL nie było proste. Według ESPN limit płacowy na zespół w tej lidze w 2026 roku będzie wynosił około 3,7 mln dolarów.
REKLAMA
Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan
Dwa miliony dolarów. Tyle zarabia najlepsza piłkarka świata
Ostatecznie obie strony doszły do porozumienia. W nocy z soboty na niedzielę Washington Spirit zorganizował konferencję prasową, podczas której ogłoszono, iż Rodman pozostanie w tym klubie do 2028 roku. Jak podają źródła ESPN, wartość tej umowy opiewa na około dwa miliony dolarów rocznie, wliczając w to premie.
Taka kwota sprawia, iż Amerykanka została najlepiej zarabiającą zawodniczką wśród kobiet, wyprzedzając tym samym zawodniczkę FC Barcelony, Aitanę Bonmati.
"Myślę, iż to przełomowy moment, który zmienia zasady gry. Nie potrafię choćby opisać słowami, jak to jest. Oczywiście każdy będzie miał inne opinie na ten temat, ale nie obchodziło mnie zdanie innych" - powiedział Rodman, cytowana przez ESPN.
Jak zarobki Rodman wypadają na tle piłkarzy? Szału nie ma... chyba iż w Ekstraklasie
prawdopodobnie mało kto wzgardziłby możliwością zarobienia dwóch milionów dolarów rocznie. Jednak porównując zarobki Rodman do męskiego futbolu, one nie robią wielkiego wrażenia. Wystarczy przypomnieć ranking najlepiej zarabiających piłkarzy magazynu Forbes z 2025 roku. Na pierwszym miejscu tego zestawienia znajduje się Cristiano Ronaldo, który z tytułu samego kontraktu w Al-Nassr zarabia aż 230 milionów dolarów rocznie. Do tego dochodzi kolejne 50 mln za umowy sponsorskie. To nie jest przepaść - to inna galaktyka.
23-latka nie miałaby najmniejszych szans, by znaleźć się w gronie najlepiej opłacanych piłkarzy którejkolwiek z czołowych pięciu lig Europy. Ale na jej kontrakt z zazdrością mogą spoglądać na przykład zawodnicy Ekstraklasy. Według medialnych przecieków, na krajowym podwórku liderami pod względem pensji są Ruben Vinagre z Legii (szacunkowo ma zarabiać ok. 750-800 tys. euro) oraz Mikael Ishak, który inkasuje około miliona euro za sezon gry w Lechu.

2 godzin temu
















