W Polsce był gwiazdą. Zaliczył ogromny zjazd. "Nie możemy mu ufać"

2 godzin temu
Transfer miał napędzić jego karierę, a bardzo mocno ją zwolnił. I nie wiadomo, czy w tym sezonie, a nawet, czy w tej drużynie, będzie miał szansę regularnie grać. Chodzi o Afonso Sousę i Samsunspor. Właśnie pojawiły się nowe wieści w sprawie Portugalczyka. Mogą go mocno zaniepokoić.
Samsunspor rozgrywa rozczarowujący sezon. Zajmuje dopiero siódmą lokatę w lidze i do lidera, Galatasaray Stambuł, traci już 17 punktów. kilka mniej dzieli go od podium, bo aż 12 "oczek". Nic więc dziwnego, iż klub planuje wzmocnienia. Kilku zawodników już dołączyło do drużyny. A niedługo mogą pojawić się kolejni. Ta sytuacja z pewnością martwi szczególnie jednego zawodnika. Już od wielu tygodni pozostaje poza placem gry, a miał być wielką gwiazdą w Turcji!

REKLAMA







Zobacz wideo Jak piłkarze radzą sobie z hejtem? Łukasik: Najgorsze to, gdy przypną nam łatkę



Afonso Sousa z kłopotami w Turcji. Media mówią wprost o słabnącym zaufaniu
Mowa o Afonso Sousie. Latem przeniósł się do Samsunsporu z Lecha Poznań, ale jak dotąd rozegrał ledwie pięć spotkań. W tym czasie tylko raz zapisał się w protokole meczowym - zaliczył asystę. Na drodze do regularnej gry stanęły kontuzje. Przez nie opuścił już 21 spotkań. I jak na razie szans powrotu nie widać. Nieustanna absencja sprawia też, iż traci zaufanie, o czym informuje Burak Eren na X.


Turek napisał o działaniach transferowych Samsunsporu, dodając informacje o Sousie. "Musimy pozyskać lewego obrońcę. Powinien być lokalnym piłkarzem, ale nie ma alternatywy. Dołączył Umut Meras, odszedł Soner Gonul, ale to kilka zmienia. Co więcej, nie możemy też ufać drużynie z Ntchamą i Afonso Sousą" - czytamy. Niewykluczone, iż niedługo w klubie pojawi się bezpośredni konkurent dla portugalskiego piłkarza.






W Polsce grał regularnie
Transfer do Turcji miał być krokiem naprzód dla Sousy, a okazał się wielkim rozczarowaniem. Przynajmniej póki co. Gwiazdą nie jest, a taki status miał w Polsce. Grał w Lechu od 2022 roku. W tym czasie wystąpił w 91 oficjalnych spotkaniach, zdobywając 20 bramek i 11 asyst. Razem z drużyną wywalczył mistrzostwo Polski.
Zobacz też: Oto najlepiej opłacana piłkarka świata! Inna galaktyka.



"Rodzino Lecha... po trzech niezapomnianych latach pora się pożegnać. Ten klub... to miasto... powitaliście mnie jako nieznajomego i sprawiliście, iż czułem się jak w domu. Dzieliliśmy wspaniałe chwile. Część z nich była dla nas testem, ale to sprawiło, iż nasza więź stała się mocniejsza. Poprzedni sezon? To była czysta magia. Podniesienie z wami trofeum za wygraną w Ekstraklasie - to na zawsze będzie największy zaszczyt w mojej karierze. Mieć udział w odzyskaniu tytułu mistrzowskiego dla Poznania... to duma, której nigdy nie zapomnę" - pisał Sousa, żegnając się z Polską.
Idź do oryginalnego materiału