„Chcę zostać mistrzem” – Jakub Wikłacz zapowiada wojnę przed jutrzejsza walką w UFC

5 godzin temu


Jakub Wikłacz zabrał głos przed jutrzejszą walką w UFC. Czy faktycznie nadchodzi era byłego mistrza KSW?

Jakub Wikłacz po raz kolejny staje przed momentem, który może zdefiniować jego dalszą karierę. Polski zawodnik od lat uznawany za jednego z najlepszych kogucich znad Wisły, a już jutro wejdzie do oktagonu UFC z jasnym celem – nie tylko wygrać, ale też zaznaczyć swoją obecność w najmocniejszej organizacji MMA na świecie.

Droga Wikłacza do UFC była długa i wymagająca. Lata ciężkich walk, rywalizacja z czołówką europejskiej sceny oraz konsekwentne budowanie swojego stylu sprawiły, iż dziś jest zawodnikiem kompletnym. Świetne zapasy, pierwszorzędny parter i coraz pewniejsza stójka to elementy, które mają stanowić jego największą broń. Polak wielokrotnie udowadniał, iż potrafi narzucić tempo i złamać rywala konsekwencją czy swoim geniuszem i zapowiada się na to, iż nie inaczej będzie i tym razem.

Przed jutrzejszą walką „Masa” emanuje pewnością siebie. Otwarcie mówi o mistrzowskich ambicjach i zaznacza, iż nie interesuje go spokojne „zadomowienie się” w UFC. Każde kolejne starcie ma być krokiem w stronę czołówki kategorii koguciej. Takie podejście oczywiście idealnie wpisuje się w mentalność wojownika, który wie, ile poświęcił, aby znaleźć się w tym miejscu.

ZOBACZ TAKŻE: Typowanie redakcyjne UFC z udziałem Oleksiejczuka, Wikłacza i Syguły

Jutrzejszy pojedynek to jednak nie tylko test sportowy, ale również psychiczny. Presja kolejnego występu w UFC potrafi sparaliżować choćby najbardziej odpornych, ale Wikłacz podkreśla, iż jest na to gotowy. Doświadczenie z dużych gal, pięciorundowych walk i starć o najwyższą stawkę ma zaprocentować teraz po raz kolejny w jego karierze.

Jeśli były mistrz kategorii koguciej KSW zrealizuje swój plan, jego nazwisko może na stałe wpisać się w krajobraz światowego MMA. Po odprawieniu z kwitkiem Patchy’ego Mixa sięgnięcie po kolejny triumf może zaowocować naprawdę kapitalnym zestawieniem. Nie będzie to jednak proste zadanie, bowiem naprzeciwko niego stanie bardziej doświadczony Main Gafurov, który zdecydowanie nie należy do grona zawodników z pierwszej łapanki. Kuba nie jest jednak w UFC po to, aby było łatwo.

Jakub Wikłacz zapowiada wojnę przed jutrzejsza walką w UFC

Polak opublikował dziś materiał na swoim kanale w serwisie YouTube, w którym to przedstawia kulisy tzw. fightweeku. W materiale tym jesteśmy świadkami chociażby wywiadu reprezentanta „Czerwonego Smoka” dla samej organizacji Dany White’a, w którego trakcie wypowiada poniższe słowa odnośnie swojego ostatniego, wspomnianego już starcia z byłym mistrzem Bellatora, którym jest Mix:

To nie było dla mnie nic sporego, bowiem gdybym nie był pewny, iż to tutaj jest moje miejsce, nie przybyłbym. Ale przynależę tu, chcę zostać mistrzem tutaj – to moje miejsce i nie mam obaw odnośnie jakichkolwiek trudnych testów.

– oznajmił Jakub Wikłacz w wywiadzie dla UFC.

ZOBACZ TAKŻE: Rysiewski odpowiada Wasilewskiemu po krytyce KSW. Opowiedział zaskakującą historię

Pojedynek Wikłacz kontra Gafurov odbędzie się w ramach gali UFC Fight Night: Bautista vs. Oliveira. Jego zwycięzca znacząco podwyższy swoje notowania w dywizji koguciej amerykańskiego hegemona. Ich starcie odbędzie się około godziny 23:30 czasu polskiego.

Idź do oryginalnego materiału