Cezary Oleksiejczuk mocno o mistrzu KSW. Nie gryzł się w język

11 godzin temu


Cezary Oleksiejczuk był jednym z gości ostatniego programu Oktagon Live w Kanale Sportowym. Zawodnik UFC nie gryzł się w język, kiedy rozpoczął się temat aktualnego mistrza KSW wagi półśredniej – Adriana Bartosińskiego. Obaj krótko mówiąc nie przepadają za sobą.

Zgrzyty na ich linii zaczęły się od wzajemnego udowadniania, kto jest lepszym zawodnikiem w tej wadze w Polsce. Jeszcze poważniej zaczęło się robić w marcu 2024 roku.

Mistrz KSW postanowił skomentować przegraną Michała Oleksiejczuka w UFC i stwierdził, iż dziwi go, iż zawodnik na takim poziomie do swoich walk przygotowuje się w ”szopie bez trenera”. Ta wypowiedź mocno poruszyła dwóch braci Oleksiejczuk. Cezary w odpowiedzi nazwał mistrza KSW – ”krasnalem” i zarzucił mu, iż mu się poprzewracać w głowie od dopingu.

Kibice liczyli, iż uda się doprowadzić do walki Cezarego z Adrianem, bowiem byłoby to naprawdę świetne starcie. Wszystko jednak zakończyło się fiaskiem i Cezarego nie zobaczyliśmy pod szyldem KSW.

ZOBACZ TAKŻE: Błachowicz zabrał głos w sprawie końca kariery. „Zrobię to po swojemu.”

Oleksiejczuk: Ostatnią walkę przegrał

Cezary Oleksiejczuk nie gryzł się w język podczas swojej wypowiedzi o mistrzu KSW – Adrianie Bartosińskim. Cezary podtrzymuje swoje zdanie i tym samym dalej uważa, iż ”Bartos” ostatni pojedynek przegrał.

Nic do Adriana nie mam, bo tam kiedyś mieliśmy jakąś sprzeczkę, ale uważam, iż tą walkę przegrał z Fleminasem. Tak uważam, bo oglądałem dwa razy tą walkę. Fleminas więcej obrażeń zadał, rozbił go. Adrian tylko tam trzymał w tym parterze.

Co było powodem słabej dyspozycji ”Bartosa” – tak jest odpowiedz Oleksiejczuka.

Nie wiem, czym to był tak spowodowany taki zjazd formy. Może odstawił różne specyfiki, bo chce się dostać do UFC. Może to się odbiło na jego formie.

Oleksiejczuk odpowiedział także czy widzi aktualnie Adriana w UFC.

Tak iż kurczę, no życzę mu tego, żeby się tam dostał do tego UFC, bo pewnie to jest jego marzenie, ale po tej ostatniej walce na razie tego jakoś tam nie widzę.

Cały program możecie zobaczyć poniżej:

Cezary w ostatniej walce udanie zadebiutował w największej organizacji na świecie. Do pierwszego pojedynku doszło w grudniu poprzedniego roku, gdy jednogłośną decyzją sędziów pokonał Brazylijczyka – Cesara Almeidę.

Oleksiejczuk wygrał, ale już na początkowej fazie pojedynku doznał poważnej kontuzji, która jest bardzo poważna. Polak przeszedł operację rekonstrukcji więzadła w kolanie. Kiedy powrót? Najwcześniej pod koniec 2026 roku, lub na początku 2027 roku.

Idź do oryginalnego materiału