Celt zobaczył, co Świątek zrobiła z Rosjanką. "Bardzo niepokojące"

1 godzina temu
Iga Świątek awansowała do czwartej rundy Australian Open, ale jej gra na początku sezonu nie zachwyca. Często zdarzają się przestoje, które są wykorzystywane przez czołowe tenisistki. Polka wygrała spotkanie z Anną Kalinską, ale i w nim doszło do nagłej, niewytłumaczalnej wręcz zapaści. Powodu nie zna Dawid Celt, kapitan polskiej kadry na BJK Cup. Forma 24-latki jest powodem do niepokoju.
Iga Świątek awansowała do czwartej rundy Australian Open po zwycięstwie nad Anną Kalinską 6:1, 1:6, 6:1. Pierwszy i trzeci set przebiegły po myśli Polki. Wiceliderka światowego rankingu pokazała naprawdę dobry poziom, nie dając rywalce najmniejszych szans. Druga partia była jednak zupełnym przeciwieństwem pozostałych.

REKLAMA







Zobacz wideo Koncert Świątek, ale nagle stanęła! Zaskakująca rywalka Igi



Kallinska zaczęła grać lepiej, a rozwiązania Świątek przestały działać. 24-latka była wyraźnie sfrustrowana takim obrotem spraw. Tym bardziej iż sama nie do końca rozumiała co zmieniło się między pierwszym a drugim setem.


Nierówna gra Igi Świątek
Wydaje się to być typowym scenariuszem meczów Świątek na początku bieżącego sezonu. Już podczas United Cup gra Polki nie zachwycała, czego efektem były porażki z Coco Gauff oraz Belindą Bencic. O ile w Australian Open Polka wciąż wygrywa, tak o pewnym i bezapelacyjnym zwycięstwie można mówić jedynie w przypadku meczu drugiej rundy z Marie Bouzkovą (6:2, 6:3).
Zobacz też: Przebiła Świątek i Sabalenkę w AO! Oto najpopularniejsza tenisistka na świecie
Na otwarcie turnieju chińska kwalifikantka Yue Yuan doprowadziła do tie-breaka w pierwszym secie, prowadząc w tej partii choćby 5:3, a trzecia runda przyniosła ciężkiego do zrozumienia seta przeciw Kalinskiej. Powodów tak nagłej zapaści nie zna choćby Dawid Celt, czyli kapitan reprezentacji Polski podczas Billie Jean Cup.



Dawid Celt nie zna przyczyn
- Kobiecy tenis czasami trudno wytłumaczyć - zacytował słowa Świątek zaczynając swoją wypowiedź. - Jest dużo grania od ściany do ściany. Są fajne momenty, ale są też momenty, w których Iga gaśnie, w których Iga znika z gry - powiedział.
Podkreślił swoją troskę związaną z postawą w drugim secie. - Ten drugi set był po prostu bardzo słaby. Nie do końca wiadomo dlaczego, bo tam też nic wielkiego się nie wydarzyło z perspektywy Kalinskiej. (...) Nie wiem, co się stało w tym drugim secie, ale to jest bardzo niepokojące - opisał swoje odczucia Celt.
Docenił jednak reakcję Świątek na niepowodzenie. - Znalazła drogę powrotną, we właściwym momencie zareagowała. Nacisnęła na początku trzeciego seta i ten poziom trzeciego seta w jej wykonaniu wzrósł. To wystarczyło, żeby Kalinska zaczęła popełniać więcej błędów - stwierdził.


O ćwierćfinał Iga Świątek zagra z australijską kwalifikantką, Maddison Inglis. Spotkanie to odbędzie się w poniedziałek, 26 stycznia na głównym korcie obiektów w Melbourne. Reprezentanka gospodarzy w pierwszej rundzie pokonała swoją rodaczkę, Kimberly Birrel, a następnie wyeliminowała Laurę Siegemund. W trzeciej rundzie Inglis nie musiała wychodzić na kort - Naomi Osaka wycofała się z turnieju, dzięki czemu 28-latka bez gry awansowała do 1/8 finału.
Idź do oryginalnego materiału