
Arman Tsarukyan nie mógł powstrzymać się przed dobiciem Paddy’ego Pimbletta. Ormianin zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym zrównywał Brytyjczyka z błotem. Jeden z najlepszych zawodników w kategorii do 70 kilogramów nie szczędził gorzkich słów w kierunku ulubieńca sternika UFC.
Podczas UFC 324 zwycięska passa Paddy’ego Pimbletta dobiegła końca. Justin Gaethje okazał się dla Brytyjczyka ścianą nie do przejścia. Walka z Amerykaninem uwypukliła mankamenty w oktagonowym rzemiośle zawodnika z Liverpoolu.
Wysunięta szczęka i dziurawa garda nie stanowiły problemu, gdy popularny „The Baddy” mierzył się ze słabszymi rywalami. Jednak tak doświadczony zawodnik jak Gaethje doskonale wiedział, co zrobić, aby to wykorzystać i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Kiedy tylko wybrzmiał gong rozpoczynający pierwszą rundę, 37-latek ruszył do ataku. Gaethje wywierał presję, spychając Brytyjczyka na siatkę. Tam zasypywał go gradem ciosów. Po jednej z takich akcji Pimblett padł na matę, ale zdołał przetrwać. Było widać jednak, iż Brytyjczyk ma wyraźny problem z utrzymaniem bezpiecznego dystansu.
AN EARLY KNOCKDOWN FOR @Justin_Gaethje
[ #UFC324 | LIVE NOW on @ParamountPlus ] pic.twitter.com/obnrCiWVty
Paddy próbował temu zaradzić, bijąc sztywnym lewym prostym we wchodzącego Justina, a także kopiąc go mocnym front kickiem. Czasami przynosiło to zamierzony efekt, a innym razem Gaethje po prostu zaciskał zęby i przedzierał się przez defensywę Brytyjczyka, bombardując Pimbletta kolejnymi uderzeniami.
Mimo iż starcie nie układało się po myśli Pimbletta, 31-latek nie dawał za wygraną. Ostatecznie przegrał na kartach punktowych, jednak udowodnił, iż ma ogromne serce do walki i niezwykłą wytrzymałość.
Tsarukyan nie oszczędził Pimbletta po walce
Niedzielny występ Brytyjczyka postanowił skomentować Arman Tsarukyan, który, delikatnie mówiąc, nie darzy Paddy’ego przesadną sympatią. W przeszłości panowie przekomarzali się w mediach społecznościowych, nie szczędząc sobie wzajemnych złośliwości.
Ormianin oglądał starcie Pimbletta z Gaethjem z pierwszych rzędów, a po walce postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami. Oczywiście, były rywal Mateusza Gamrota niemiłosiernie zrugał Paddy’ego Pimbletta. Według niego „The Baddy” nie zasłużył na pojedynek o tymczasowe mistrzostwo. Dodał również, iż Brytyjczyk był sztucznie pompowany w rankingach.
Ten klaun nie potrafił choćby pokonać Gaethje’ego na antybiotykach. Tak to się kończy, gdy dostaje się szanse w prezencie i jest się sztucznie windowanym w rankingach – kompletnie niezasłużona walka o pas dla Paddy’ego. Gratulacje dla Justina. Pokazał wielkie serce i, w przeciwieństwie do innych, wyjdzie do mnie, podejmując walkę. Szacunek.
– Napisał Arman na swoim X-ie.
ZOBACZ TAKŻE: Nowy chętny na walkę z Janem Błachowiczem. Szykuje się rewanż po latach?
Paddy Pimblett (23-4) zadebiutował w szeregach największej organizacji MMA na świecie w 2021 roku. W pierwszym starciu pod egidą UFC stanął w szranki z Luigim Vendraminim. Z pewnością nie był to debiut marzeń. Brazylijczyk naruszył bowiem faworyzowanego Pimbletta, jednak nie zdołał dokończyć dzieła zniszczenia. Paddy przetrwał kryzys i sam znokautował przeciwnika.
Potem Pimblett szedł jak burza, wygrywając walkę za walką. Po siedmiu zwycięstwach z rzędu dostał szansę na zdobycie tymczasowego pasa mistrzowskiego w wadze lekkiej. Jednak, jak już wiadomo, Brytyjczyk musiał obejść się smakiem, ponieważ przegrał z „The Highlightem”.

2 godzin temu










![Złoto przebija sufit. Cena ociera się o 5000 dolarów, a to dopiero początek. Szokująca prognoza na 2026 rok [ANALIZA]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2026/01/619679693_1541897610447538_4775217435382920899_n-1.jpg)



