
Organizacja Fight Mode ogłosiła dzisiaj kolejne zestawienie, które uświetni ich debiutancką galę.
Pierwsza gala Fight Mode zbliża się wielkimi krokami, a federacja, której główną twarzą jest Łukasz Jurkowski, nie zwalnia tempa. W czwartek poinformowano o zakontraktowaniu starcia pomiędzy Arturem „Kornikiem” Sowińskim a Adamem Ugorskim. Do pojedynku na gołe pięści dojdzie 23 maja 2026 roku w Poznaniu.
Artur”Kornik”Sowiński vs Adam Ugorski
GOŁE PIĘŚCI. ZERO MIEJSCA NA BŁĄD.
Były mistrz KSW.
Doświadczony, bezkompromisowy wojownik.
Po drugiej stronie głodny walki Adam Ugorski.
Tu nie liczy się wyłącznie technika.
Tu liczy się odporność, charakter i gotowość, by… pic.twitter.com/5PVqW20G7e
Artur Sowiński (25-15) to zawodnik, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Były mistrz KSW i jedna z najcharyzmatyczniejszych postaci w polskim MMA. Mimo 39-lat na karku, „Kornik” wciąż zawodowo uprawia sport. Ostatnią walkę stoczył niedawno, bo pod koniec lutego tego roku. W walce wieczoru Dragon Fight Night 8 już w 1. rundzie poddał Michała Kornackiego. Natomiast w grudniu ubiegłego roku spróbował swoich sił w walce na gołe pięści. Podczas FNC 26 zdemolował szalonego Vaso Bakocevica. Nabyte doświadczenie z pewnością przyda mu się w konfrontacji z Adamem Ugorskim.
Adam Ugorski (2-2) wraca do sportu po siedmiu latach przerwy. Jego forma stanowi zatem jedną wielką zagadkę. Ostatni raz zawodnik z Konina był widziany w akcji w maju 2019 roku, kiedy przegrał z Piotrem Kuberskim, aktualnym tymczasowym mistrzem KSW. Czy wyciągnął wnioski po walce z „Qbearem” i czego nauczył się przez te lata? Przekonamy się już za miesiąc.
Fight Mode – co to jest?
Fight Mode to nowo powstała organizacja, która zamierza namieszać na polskim rynku sportów walki. Osoby stojące za tym projektem chcą połączyć sport z freakami, ale w sposób, jakiego jeszcze nikt nie próbował. Po pierwsze, walki w Fight Mode będą toczone wyłącznie na gołe pięści, co ma zagwarantować brutalność, która wręcz będzie biła po oczach. Po drugie, freaki z klasą – organizatorzy wyraźnie dystansują się od patologii i zapowiadają, iż w ich szeregach znajdą się jedynie celebryci reprezentujący wysoki poziom, zarówno w heksagonie, jak i poza nim.
ZOBACZ TAKŻE: Jan Błachowicz zabrał głos po kontuzji. Konieczna operacja i rehabilitacja
Czy to się uda? Trudno powiedzieć, ponieważ w tej chwili rynek zdaje się być nasycony. Gal jest aż nadto, jednak być może rzeczywiście ludziom brakuje tego typu produktu. Organizacji, która stałaby pomiędzy sportem a freakami. Teoretycznie coś takiego robi FAME MMA, a przynajmniej stara się to robić. Problem polega na tym, iż dla niektórych widzów część zawodników związanych z FAME może być zbyt kontrowersyjna, co zniechęca ich do zakupu PPV. Możliwe, iż to właśnie jest szansa dla Fight Mode, aby wypełnić lukę pozostawioną przez konkurencję.

4 godzin temu














