
Jednym z najważniejszych punktów na polskiej mapie MMA jest z pewnością Czerwony Smok Poznań. Jaka jest historia poznańskiego klubu? Jacy są najlepsi zawodnicy? Oto bliższe spojrzenie na Czerwonego Smoka!
Czerwony Smok – data założenia, początki
Klub rozpoczął działalność w 2003 roku. Jego założycielami są Maciej Michalak oraz Bartosz Jezierski. Do 2005 roku był klubem, w którym uczono taekwondo olimpijskiego. To właśnie w 2005 roku rozszerzono działalność o wiele innych sekcji sportów walki. Były to: kickboxing, boks tajski, judo oraz MMA.
Klub prężnie się rozwijał, co doprowadziło do budowania coraz to lepszej renomy w mieście. Pierwsze sukcesy na arenie krajowej i międzynarodowej były również istotną cegiełką do tego, w jakim miejscu Czerwony Smok znajduje się dzisiaj. Sukcesy odnosili wtedy m.in. Krystian Czelewicz, Mateusz Kaźmierczak czy Natalia Skwarek.
W 2014 klub zadomowił się w miejscu, gdzie zawodnicy trenują do dziś. Mowa o budynku nad jeziorem maltańskim. Tam mają dostęp do wszelakich narzędzi, mat oraz sprzętu typowo pod sporty walki, aby szlifować swoje umiejętności. Jest to istny symbol jednego z najlepszych klubów w naszym kraju.
ZOBACZ TAKŻE: Gamrot i Błachowicz z powrotem w KSW? Martin Lewandowski zabrał głos
Czerwony Smok – najlepsi zawodnicy
Przez szeregi poznańskiego klubu przewinęło się wielu kapitalnych zawodników, którzy do dziś stanowią świetną wizytówkę dla klubu. Odnosili oni sukcesy na arenie krajowej, ale i również międzynarodowej. Kilku z nich szczególnie wyróżniło się, jeżeli chodzi o działalność klubu z siedzibą w stolicy Wielkopolski.
Mateusz Gamrot – jeden z najlepszych zawodników polskiego MMA w całej historii i najlepszy zawodnik wagi lekkiej w historii tego sportu w naszym kraju. „Gamer” to nieprawdopodobny zapaśnik, który swoim uporem oraz ciężką pracą dotarł bardzo daleko. Na dzień dzisiejszy jest zawodnikiem największej organizacji MMA na świecie – UFC. W rankingu kategorii lekkiej okupuje czołową lokatę, a w przeszłości był choćby na piątej pozycji, będąc bliskim starcia o pas. Jest także byłym mistrzem KSW w wadze lekkiej oraz piórkowej. Do Czerwonego Smoka trafił w 2017 roku, gdy opuścił szeregi innego poznańskiego klubu – Ankos MMA.
Jakub Wikłacz – jeden z największych w polskim MMA. „Masa” ma na koncie już ponad 20 zawodowych pojedynków w zawodowym MMA. Jest aktualnie zawodnikiem UFC, gdzie ma za sobą udany początek w postaci wygrania pierwszych walk. Swoją pozycję budował w organizacji KSW, gdzie był mistrzem kategorii koguciej, w której wojuje. Tytuł mistrzowski obronił trzykrotnie, opuszczając tron na rzecz transferu do UFC. Jest przede wszystkim kapitalny w grze na chwyty. Aż 11 razy poddawał swoich rywali w zawodowej karierze.
Borys Mańkowski – jeden z najlepszych zawodników poprzedniej dekady w organizacji KSW. Był mistrzem kategorii półśredniej oraz później pretendentem w dywizji lekkiej. „Tasmański Diabeł” przez lata zachwycał swoimi występami i stał się jedną z największych gwiazd największej polskiej federacji. Warto natomiast dodać, iż największe sukcesy, czyli dzierżenie pasa wagi półśredniej, odnosił przed dołączeniem do Czerwonego Smoka.
Warto wspomnieć również o kilku innych zawodnikach, którzy reprezentowali lub reprezentują Czerwonego Smoka i są ważnymi postaciami dla jego działalności. Takimi osobistościami są chociażby Sebastian i Łukasz Rajewscy, Roman Szymański czy Igor Włodarczyk, który buduje swoją pozycję na scenie i zaliczył nieprawdopodobny 2025 rok.
Czerwony Smok – największe walki
W historii Czerwonego Smoka doszło do kilku ważnych walk, jeżeli chodzi o zawodników, którzy reprezentowali ich szeregi. Przedstawione powyżej postacie, jak i również inni zawodnicy toczyli głośne boje na galach MMA, które odbiły się szerokim echem. Oto najważniejsze i największe z nich.
Mateusz Gamrot vs. Charles Oliveira – walka, która odbyła się w październiku 2025 roku. W walce wieczoru UFC Rio zmierzyli się brazylijska legenda oraz głodny sukcesu „Gamer”. Polak do starcia wszedł bez przygotowań, ponieważ z pojedynku wypadł Rafael Fiziev. Była to ogromna szansa dla Mateusza, której natomiast nie wykorzystał. Były mistrz KSW uległ Oliveirze przez poddanie w drugiej rundzie.
Jakub Wikłacz vs. Sebastian Przybysz III – starcie, do którego można wracać wielokrotnie, a i tak się nie znudzi. Można tutaj umieścić także ich piątą walkę albo czwartą, o której także było bardzo głośno, ale najważniejsza wydaje się ta, która domknęła trylogię. W tym starciu reprezentant Czerwonego Smoka otrzymał szansę na zdobycie pasa mistrzowskiego KSW w wadze koguciej. Zdobył go po kapitalnej walce na gali KSW 77. Batalia numer trzy między „Masą”, a „Sebiciem” to do dziś wspominana przez fanów potyczka.
Borys Mańkowski vs. Marian Ziółkowski – pojedynek, który miał dać Borysowi powrót na szczyt. Ostatecznie okazał się początkiem jego końca. Po bliskiej walce sędziowie orzekli, iż to Marian Ziółkowski był lepszy i obronił swój pas mistrzowski wagi lekkiej w styczniu 2022 roku na KSW 66. „Tasmański Diabeł” miał swoje momenty, a po walce czuł, iż walka mogła pójść na jego konto.
Warto wyróżnić również inne starcia, które zawierały reprezentantów poznańskiego klubu. Gamrot vs. Tsarukyan, Gamrot vs. Parke 3, Wikłacz vs. Mix, Szymański vs. Ziółkowski. Tak naprawdę można tutaj wspomnieć też o każdej innej walce Mateusza Gamrota w amerykańskiej organizacji. Za każdym razem jest to wielkie święto dla całego polskiego MMA, które wywołuje nie lada emocje. To kilka innych starć, które były ważne dla Czerwonego Smoka.

7 godzin temu














