Było tuż przed północą. Wpis Lewandowskiego po meczu niesie się po sieci

2 godzin temu
FC Barcelona wygrała w sobotę z Elche 3:1 i tym samym utrzymała się na pozycji lidera La Ligi. W drugiej połowie na boisko wszedł Robert Lewandowski, zagrał niecałe pół godziny. Po spotkaniu polski napastnik opublikował wymowny post w mediach społecznościowych.
Robert Lewandowski nie miał większego wpływu na grę FC Barcelony w starciu z beniaminkiem La Ligi. Miał tylko dwie sytuacje, podczas gdy Ferran Torres miał ich osiem i prawie każdą zmarnował. To był dyskretny występ kapitana reprezentacji Polski.

REKLAMA







Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan



Lewandowski zabrał głos po meczu Barcelony
FC Barcelona i Lewandowski mają oczywiście z czego się cieszyć, bo wygrana z Elche, czyli zdecydowanie najlepszym z beniaminków i jedną z najlepiej grających ekip w La Lidze u siebie, pozwala utrzymać prowadzenie w tabeli La Ligi. "Blaugrana" dziś będzie wiedzieć, ile punktów przewagi nad Realem Madryt będzie miała po tym weekendzie. "Królewscy" grają u siebie z Rayo Vallecano.


Lewandowski opublikował w mediach społecznościowy pomeczowy post. To był dyskretny wpis, tak jak jego występ na Estadio Manuel Martínez Valero.
Zobacz też: Prawda o stanie zdrowia Schumachera ujawniona! Szokujące wieści
"3 punkty bezpiecznie na pokładzie" - czytamy w poście polskiego napastnika na Instagramie, do którego dołączył kilka zdjęć ze spotkania, na których pokazuje się do podania, walczy o pozycję i cieszy się razem z resztą drużyny. W ciągu ośmiu godzin post zebrał prawie 230 tys. polubień.









Barcelona miała pełną kontrolę w meczu z Elche. Oddała aż 30 strzałów, podczas gdy rywal nie dobił choćby do dziesięciu prób. Współczynnik goli oczekiwanych (xG) w przypadku "Blaugrany" wyniósł aż 6.44. To mogło skończyć się absolutnym pogromem, a ostatecznie mieliśmy wynik 3:1 dla Katalończyków.


W tabeli La Ligi FC Barcelona ma 55 punktów na koncie po 22 meczach. W następnej kolejce zmierzy się na własnym stadionie z Realem Mallorca (7 lutego). Wcześniej, bo już we wtorek, zagra w ćwierćfinale Copa del Rey z drugoligowym Albacete. To największa sensacja rozgrywek, bowiem Albacete wyeliminowało wcześniej Celtę Vigo (2:2 w meczu, 3:0 w karnych) i Real Madryt (3:2).
Idź do oryginalnego materiału