Było już po meczu. Rybakina ogłosiła ws. potencjalnego hitu ze Świątek

1 godzina temu
Jelena Rybakina awansowała do ćwierćfinału Australian Open po raz drugi w swojej karierze. W poniedziałek stosunkowo łatwo pokonała Belgijkę Elise Mertens 6:1, 6:4. W pomeczowej rozmowie Kazaszka wyraziła zadowolenie ze swojej gry i opowiedziała o swoich sposobach na radzenie sobie z wysokimi temperaturami w Melbourne. Kilka słów powiedziała również o Idze Świątek, z którą może zagrać w środę.
Jelena Rybakina bez większego problemu zwyciężyła z Belgijką Elise Mertens 6:1, 6:4 w czwartej rundzie Australian Open. Spotkanie trwało ledwie 78 minut. Kazaszka awansowała do ćwierćfinału Australian Open po raz pierwszy od 2023 roku. W tej edycji turnieju zagrała w finale, ale tam uległa w trzech setach Arynie Sabalence.

REKLAMA







Zobacz wideo Koncert Świątek, ale nagle stanęła! Zaskakująca rywalka Igi



Rybakina nie wypadła dobrze w ubiegłosezonowych turniejach wielkoszlemowych. Trzykrotnie przegrywała mecze o awans do ćwierćfinału, a najsłabiej poradziła się w Londynie - tam przegrała rundę wcześniej. Rok 2026 zaczyna więc od poprawy swojego zeszłorocznego wyniku.


Jelena Rybakina zadowolona po awansie
- Myślę, iż dzisiaj zagrałam znacznie lepiej niż w poprzednim meczu. Przede wszystkim dobrze serwowałam. Trochę psikusa nam zgrywało słońce, ale jestem zadowolona ze swojej gry, iż byłam agresywna i się poprawiłam względem poprzedniego spotkania - stwierdziła Kazaszka w rozmowie tuż po zakończeniu meczu 1/8 finału.
Zobacz też: Alcaraz przyłapany na korcie! Korzystał z zakazanego urządzenia
Rybakina opowiedziała też o swoich sposobach radzenia sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi panującymi w Melbourne. - Jedyne, co można zrobić, to często się nawadniać. To jest wyzwanie. Podczas wieczornych spotkań jest naprawdę chłodno, a w ciągu dnia panuje upał. Cieszę się, iż zagrałam dobrze i awansowałam dalej - stwierdziła.



Takie słowa Rybakiny o Idze Świątek
Swój kolejny mecz Rybakina rozegra ze zwyciężczynią pojedynku Świątek - Inglis. - Zobaczymy, która z nich wygra. Zdecydowanie jednak muszę skupić się na sobie. Z Igą grałam wiele razy. Zobaczymy, co się będzie działo. Spróbuję odpocząć i zagrać swój najlepszy tenis - powiedziała. Świątek grała z Kazaszką 11 razy. Statystyka jest niezwykle wyrównana, bo Polka w bezpośrednich pojedynkach prowadzi 6:5.


Ćwierćfinałowe spotkanie pomiędzy Jeleną Rybakiną a zwyciężczynią meczu Iga Świątek - Maddison Inglis odbędzie się w środę, 28 stycznia. Szczegółowy plan meczów na ten dzień nie pozostało znany.
Idź do oryginalnego materiału