Była 10:45. Cały świat zobaczy, co wrzucił Lewandowski

1 miesiąc temu
Robert Lewandowski również w święta Bożego Narodzenia wrzuca posty w mediach społecznościowych. W pierwszy dzień świąt opublikował piękne zdjęcie, które błyskawicznie zrobiło furorę.
31 - tyle goli w 2025 roku zdobył Robert Lewandowski, napastnik FC Barcelony oraz kapitan reprezentacji Polski. Jego kibice liczą, iż 37-letni napastnik w przyszłym roku wciąż będzie regularnie trafiał do siatki rywali i przedłuży umowę z FC Barceloną, dla której w sumie strzelił 109 bramek w 165 spotkaniach.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy


Robert Lewandowski zachwyca internautów zdjęciem w mediach społecznościowych
Teraz realizowane są święta Bożego Narodzenia, a Robert Lewandowski może odpoczywać. W Wigilię polski napastnik opublikował zdjęcie na Instagramie, na którym pozuje ze swoją żoną i dwiema córkami. "Wesołych Świąt. Życzymy Wam pokoju, ciepła i odrobiny zimowej magii" - napisał Lewandowski. Do tej pory zdjęcie polubiło ponad 700 tysięcy użytkowników.


W pierwszy dzień świąt tuż przed godziną 11 Lewandowski znów opublikował piękne zdjęcie na Instagramie. Po raz kolejny pozuje z żoną i córkami. Na zdjęciu jest też ich pies.


Post ma już prawie 92 tysięcy polubień i ponad 400 komentarzy.
"Wyglądacie pięknie. Super zdjęcie", "Niech Bóg błogosławi ciebie i twoje dziewczyny", "Laura jest jak Twoja kopia", "Kochamy Cię", "Wesołych Świąt Robert, dużo miłości dla Ciebie i Twojej rodziny" - to tylko niektóre z komentarzy.


Zobacz także: Reprezentant Polski jest ustawiony do końca życia. "2000 mieszkań"
FC Barcelona pierwszy mecz w przyszłym roku zagra 3 stycznia na wyjeździe w La Lidze z Espanyolem, a potem wyleci do Arabii Saudyjskiej, by walczyć o Superpuchar Hiszpanii. W półfinale zespół Hansiego Flicka zmierzy się Athletic Bilbao (07 stycznia), a w razie wygranej w finale jego rywalem będzie Atletico Madryt lub Real Madryt.


Relacje na żywo z meczów FC Barcelony na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału