Kilka dni temu FC Barcelona otrzymała zimny prysznic. Podopieczni Hansiego Flicka przegrali w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Króla z Atletico Madryt 0:4. Na mistrzów Hiszpanii wylała się fala krytyki. Nie można wykluczyć, iż to było najgorsze spotkanie "Dumy Katalnii" za kadencji niemieckiego szkoleniowca. To sprawia, iż musiało dojść do zmian w składzie na najbliższy pojedynek ligowy z Gironą.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii
Lewandowski z szansą na kolejne trafienia
Jeszcze przed poniedziałkowym starciem hiszpańskie media tradycyjnie rozpisywały się na temat potencjalnego składu FC Barcelony. Nie zabrakło oczywiście przewidywań na temat Roberta Lewandowskiego. W wysoko przegranym pojedynku z Atletico Polak wszedł na boisko z ławki rezerwowych, ale już w 37. minucie rywalizacji. Nie otrzymał zbyt wysokich not, podobnie jak koledzy z zespołu.
"Sport", "AS" i "Marca" mimo wszystko zgodnie przyznali, iż 37-latek wróci do wyjściowej "11". Tak się niestety nie stało. Robert Lewandowski znalazł się na ławce rezerwowych FC Barcelony w spotkaniu z Gironą. Podobnie jak Wojciech Szczęsny.
Barcelona naciskana przez Real Madryt
W poniedziałek Blaugrana zrobi wszystko, by choć częściowo zmazać plamę po porażce z Atletico. W tabeli La Ligi wciąż na podopiecznych Flicka naciska Real Madryt. "Królewscy" po swoim ostatnim zwycięstwie nad Realem Sociedad (4:1) wyszli na prowadzenie, a w przypadku triumfu z Gironą, Barcelona ponownie będzie miała punkt przewagi nad odwiecznym rywalem. Początek spotkania o godz. 21:00.
Skład FC Barcelony na mecz z Gironą:
Joan Garcia; Jules Kounde, Pau Cubarsi, Eric Garcia, Gerard Martin; Frenkie de Jong, Dani Olmo, Fermin Lopez; Lamine Yamal, Ferran Torres, Raphinha.

2 godzin temu
















