Był bohaterem nieoczekiwanego transferu! Debiutuje w nowej roli

speedwaynews.pl 2 godzin temu

W lutym środowisko żużlowe zostało zaskoczone jednym z ogłoszeń w Metalkas 2. Ekstralidze. Stal Rzeszów poinformowała bowiem o zatrudnieniu Krzysztofa Kasprzaka. Były zawodnik został dyrektorem sportowym „Żurawii”. Ruch Rzeszowian miał jednak poważne konsekwencje. Oficjalnie z pracy w Stali zrezygnował bowiem Paweł Piskorz. Menadżer, jak poinformował klub, złożył rezygnację z pełnionej funkcji.

Odejście menadżera miało związek z tym, iż nie wyraził on zgody na współpracę związaną z nowym modelem zarządzania klubem. Stal w obliczu takiej sytuacji musiała wymyśleć rozwiązanie tej sytuacji. Wyjściem z trudnego położenia może okazać się osoba nowego dyrektora sportowego. Kasprzak przejmie bowiem niektóre obowiązki, a do jego zadań ma należeć między innymi przygotowanie toru na mecze domowe.

Będę odpowiedzialny za koordynowanie strategii klubu. Moje zadania to m.in. kooperacja ze sztabem szkoleniowym i zawodnikami oraz przygotowanie toru na mecze ligowe. Mamy dobry skład, będę chciał chłopakom przekazać to, czego nauczyłem się przez 27 lat startów.To dla mnie nowa rola, ale lubię takie wyzwania i się ich nie boję. o ile będę dobrze wykonywał swoją pracę, a żużlowcy będą przyjmowali moje wskazówki, powinno być dobrze – mówił Kasprzak na antenie Radia Elka.

Żużlowiec w nadchodzącym sezonie będzie miał więc wymagające zajęcie. Krzysztof Kasprzak po zakończeniu kariery był jednak aktywny w środowisku. Należał on do teamu Philipa Hellstroma-Bangsa, a także pojawiał się w Canal+ jako ekspert. Swoimi wypowiedziami zapracował sobie z resztą na sympatię kibiców. Dobrą wiadomością dla fanów może być fakt, iż sam zainteresowany potwierdził, iż nie ma zamiaru rezygnować z telewizji. Były zawodnik będzie w miarę możliwości pojawiał się w mediach.

Kasprzak stawia Unię wysoko

Wychowanek Fogo Unii Leszno nie zapomina o swoim macierzystym zespole. Dyrektor sportowy drużyny z Rzeszowa przez cały czas śledzi sytuację '”Byków”. Krzysztof Kasprzak w Radiu Elka ocenił szansę Unii na wysokie miejsce w PGE Ekstralidze. Według niego kluczowa dla Leszczynian będzie formacja juniorska w zestawieniu Kacper Mania-Nazar Parnicki

Pierwsza czwórka jest realna. Każdy chce mieć świetną drużynę od numeru 1 do 7. Wydaje mi się, iż Unia dużo meczów wygra dzięki parze juniorskiej – przyznał były żużlowiec.

Krzysztof Kasprzak i Piotr Kaczorek byli w studiu meczowym Canal+
Idź do oryginalnego materiału