Nie milkną echa tego, co się stało podczas meczu Górnik Zabrze - Raków Częstochowa (3:1). Nie chodzi tu jednak o zachowanie Lukasa Podolskiego względem Michaela Ameyawa. Niemiec uderzył pięścią w brzuch rywala, za co został ukarany czerwoną kartką przez sędziego Pawła Raczkowskiego.
REKLAMA
Zobacz wideo Oficjalnie jest walkower! Roj: Zgodzimy się, iż ta decyzja jest sprawiedliwa
Media: Nawrocki wygwizdany przez kibiców
Na pierwszym planie jest sytuacja z prezydentem Karolem Nawrockim, który był na trybunach i obserwował to spotkanie. "Wygląda na to, iż wielu fanów Górnika Zabrze nie można zaliczyć do grona sympatyków w tej chwili urzędującego prezydenta. Karol Nawrocki postanowił wybrać się na Górny Śląsk, by obejrzeć z perspektywy trybun hitowy mecz Ekstraklasy pomiędzy zespołem z Zabrza a Rakowem Częstochowa. Spiker zawodów nie omieszkał poinformować kibiców o obecności prezydenta na stadionie" - pisał dziennikarz Sport.pl Bartosz Królikowski.
Według doniesień "Dziennika Zachodniego" kibice mieli oni wygwizdać prezydenta Polski. To dość zaskakujące, bo wcześniej Karol Nawrocki był witany owacjami przez kibiców, a choćby wziął udział w ich pielgrzymce.
Burza po tym, co się stało z Nawrockim
To wywołało sporą dyskusję. Na temat gwizdów wypowiadano się w mediach, komentowali to politycy. Serwis Press.pl podkreśla, iż "niektórzy kibice Górnika Zabrze przekonywali w mediach społecznościowych, iż gwizdy były skierowane do obecnego na meczu prezydenta Zabrza Kamila Żbikowskiego. Inni pisali, iż gwizdała tylko niewielka grupa kibiców" - napisano.
To nie wszystko. Press.pl skontaktował się z dziennikarzem "Dziennika Zachodniego", który opublikował nagranie ze stadionu.
- Mam stamtąd film. Wszystko, co miałem do napisania na ten temat, napisałem w tekście - zapewnił Rafał Musioł.
Zobacz też: Michalczewski wprost ws. Nawrockiego. Tak go nazwał
Dr hab. Rafał Chwedoruk w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" przyznał, iż wśród kibiców tendencją jest antypolityczność.
- Myślę, iż gdyby obecny prezydent pojawiał się na różnych stadionach, to można się spodziewać w różnych miejscach różnych reakcji. Wbrew temu, iż polskie stadiony i publiczność są, jeżeli chodzi o ruchy kibicowskie, ułożone hierarchicznie, to nie znaczy, iż mamy do czynienia z pewnym monolitem - powiedział.

2 godzin temu












