Burza w Turcji po tym, co zrobił Frankowski. gwałtownie wydał oświadczenie

2 dni temu
Zdjęcie: https://x.com/plangier/status/1906053066128023709


"To pierwsza czerwona kartka w mojej karierze i czuję się z tego powodu okropnie" - przekazał w krótkim wpisie Przemysław Frankowski po meczu Galatasaray - Besiktas (1:2). Jego wydalenie w sobotnim spotkaniu oburzyło część tureckich ekspertów i dziennikarzy, którzy krytyczne odnieśli się do poziomu sędziowania w swoim kraju.
"Przemysław Frankowski zaliczył dramatyczny powrót to klubu po meczach Polski z Litwą i Maltą. Jego Galatasaray sensacyjnie przegrało w derbach Stambułu z Besiktasem 1:2 i sporo w tym winy naszego reprezentanta. Nie dotrwał on choćby do drugiej połowy, bo w 36. minucie brutalnie potraktował byłego gwiazdora Legii Ernesta Muciego. Od razu obejrzał za to czerwoną kartkę, czym osłabił swój zespół" - pisał Błażej Winter ze Sport.pl o sobotnim meczu Galatasaray.


REKLAMA


Zobacz wideo Michał Żewłakow zbawcą Legii? Kosecki: Fajny ruch, ale nie spodziewałem się tego


Turecki dziennikarz nie ma wątpliwości ws. czerwonej kartki Przemysława Frankowskiego
Czy Przemysław Frankowski zasłużył na zobaczenie czerwonej karki za kopnięcie Ernesta Muciego? Zdania nt. temat są podzielone, o czym świadczy komentarz tureckiego dziennikarza Aliego Naciego Kucuka.
- Besiktas wygrał zasłużenie, ale Galatasaray zostało niesprawiedliwie osłabione do dziesięciu zawodników. [...] niedługo nie będziemy mieć żadnych sędziów pracujących w Europie. Interwencja VAR we wczorajszym meczu była błędna - podsumował Kucuk cytowany przez tgrthaber.com.


Do sprawy odniósł się także Przemysław Frankowski w krótkim oświadczeniu na Instagramie. "To pierwsza czerwona kartka w mojej karierze i czuję się z tego powodu okropnie. Biorę odpowiedzialność za porażkę w tak ważnym meczu dla kibiców i dla drużyny. Jestem dumny z tego, co drużyna pokazała, grając 10 na 11. Jestem pewien, iż ta sytuacja wzmocni mnie i drużynę oraz iż w środę zobaczymy najlepsze Galatasaray!" - napisał reprezentant Polski.


Zobacz też: A jednak! Wieszczą wielki powrót Cristiano Ronaldo. Sensacja w Hiszpanii


Na osiem kolejek przed końcem sezonu Galatasaray ma na koncie 71 punktów i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli ligi tureckiej. w tej chwili przewaga nad drugim Fenerbahce wynosi sześć punktów, ale z zastrzeżeniem, iż drużyna Jose Mourinho ma jedno spotkanie rozegrane mniej. Właśnie obie te ekipy spotkają się w środę 2 kwietnia w meczu ćwierćfinałowym Pucharu Turcji.
Idź do oryginalnego materiału